REKLAMA
REKLAMA

Xabi obudził Real

Liderzy ligi zdobywają większość bramek w pierwszych połowach. Jedna trzecia z 16 goli padła w ostatnim kwadransie przed przerwą.
REKLAMA
REKLAMA
Xabi obudził Real
Kylian Mbappé i Éder Militão. (fot. Getty Images)

Mario de la Riva z dziennika AS zauważa, że Xabi Alonso nie pozwala Realowi Madryt na rozleniwienie się. Drużyna w białych koszulkach stara się wykonać swoje zadanie już w pierwszej połowie meczu. To kolejna zmiana wprowadzona przez trenera w porównaniu z poprzednim sezonem. Jeśli w zeszłej kampanii Real strzelił 58% swoich goli w drugich połowach, to na początku obecnego sezonu 57% bramek padło przed przerwą. Kontrast jest jeszcze większy, jeśli porównamy tylko początkową fazę sezonu. Przed derbami rok temu Real Madryt strzelił tylko trzy bramki w pierwszych połowach; obecnie drużyna ma na koncie dziewięć bramek przed przerwą...

Choćby na Ciutat de València, Królewscy rozstrzygnęli mecz w pierwszej połowie. „Przed przerwą mieliśmy okazje, by strzelić trzeciego, a nawet czwartego gola” – wyjaśnił Xabi Alonso, który już wcześniej chwalił pracę swojej drużyny w pierwszych 45 minutach. „W ostatnich dwóch meczach [z Realem Sociedad i Marsylią] zagraliśmy dobre pierwsze połowy. Chcemy mieć przez większą część meczu to poczucie kontroli, które generujemy” – stwierdził w piątek, w przeddzień meczu z Espanyolem.

AS pisze, że ta kontrola przekłada się na gole. Real strzelił dziewięć bramek w pierwszych połowach i siedem w drugich. Jednak to w ostatnich kwadransach przed przerwą drużyna Xabiego wyróżnia się pod bramką przeciwnika. Według danych Opta, w tej części spotkań zdobyła już pięć bramek (wszystkie w lidze). Jest to również zespół, który zdobył najwięcej bramek (8) w pierwszych połowach meczów ligi hiszpańskiej. 

REKLAMA
REKLAMA

Mbappé z Oviedo (37 minuta), Güler (37 minuta) i Vinícius (38 minuta) z Mallorcą, ponownie Turek z Realem Sociedad (44 minuta) i Mastantuono (38 minuta) z Levante strzelili gole w tej nowej „strefie Realu Madryt”. Najwcześniejszą bramkę w sezonie zdobył Kylian, który trafił w 11. minucie w San Sebastián. Mbappé przeciwko Marsylii (29 minuta), Militão z Espanyolem (23 minuta) i Vinícius przeciwko Levante (28 minuta) również trafiali do siatki w pierwszych częściach gry.

Natomiast sezon temu Real Madryt nie był tak skuteczny. Kampanię zakończył z 60 bramkami w pierwszych połowach, 84 w drugich i 4 bramkami w drugich połowach dogrywek. Zjawisko to było jeszcze bardziej widoczne na początku sezonu. W przededniu derbów Królewscy mieli na koncie 21 goli. Zauważalna była jednak nierównowaga: tylko 3 bramki w pierwszych połowach i 18 po przerwie. Co więcej, 12 bramek padło po upływie godziny gry, a 5 z nich po 80. minucie. Natomiast na początku tego sezonu Real Madryt zdobył tylko 3 bramki po 70. minucie. Z wyjątkiem meczu z Marsylią, podopieczni Xabiego Alonso zawsze schodzili na przerwę z prowadzeniem na tablicy wyników. Drużyna ta schodzi do szatni z wykonanym zadaniem.

AS dodaje, że jeśli Real Madryt jest drużyną, która strzela najwięcej goli w pierwszych połowach, to Atlético jest ekipą, która najwcześniej zdobywa bramki. Podopieczni Cholo strzelili cztery gole w pierwszym kwadransie meczów. Sørloth przeciwko Elche (8 minuta), Giuliano z Alavés (7 minuta), Barrios przeciwko Villarrealowi (9 minuta) i Julián Álvarez z Rayo (15 minuta).

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA