Nieobecność Realu Madryt na ubiegłorocznej gali Złotej Piłki odbiła się szerokim echem. Klub w ostatniej chwili zrezygnował z lotu, gdy dowiedział się, że główna nagroda nie przypadnie Viníciusowi, i spór wciąż nie został zażegnany. W poniedziałek Real Madryt znów nie pojawi się w Théâtre du Châtelet w Paryżu. Na poziomie instytucjonalnym w stolicy Francji nie będzie żadnego reprezentanta klubu, nawet Emilio Butragueño, opisuje Carlos Forjanes z dziennika AS.
Do głównej nagrody wśród mężczyzn nominowani zostali Jude Bellingham, Kylian Mbappé i Vinícius, a wśród kobiet Caroline Weir. Real Madryt w żaden sposób nie nie zabronił nominowanym zawodniczkom i zawodnikom podróży do stolicy Francji, podkreśla Carlos Forjanes. Możliwe nawet, że na gali pojawi się Weir, ale żaden z piłkarzy raczej nie skorzysta z takiej możliwości i nie poleci do Paryża, tym bardziej że Królewskich czeka jutro wyjazdowe spotkanie z Levante. Mbappé zapowiedział już nawet otwarcie, że galę zamierza oglądać przed telewizorem, licząc na wygraną Ousmane'a Dembélé.
Real Madryt nie będzie więc miał oficjalnej reprezentacji w Paryżu, gdzie najwyżej symbolicznie może pojawić się Weir, choć indywidualnie nominowanych jest aż siedmioro madridistas: poza wspomnianymi Bellinghamem, Mbappé, Viníciusem i Weir są to też Huijsen do Trofeum Kopa dla najlepszego młodego piłkarza, Linda Caicedo w żeńskim odpowiedniku tej kategorii, a Thibaut Courtois do Trofeum Jaszyna dla bramkarzy.
Stanowisko klubu wobec nagrody organizowanej przez France Football we współpracy z UEFA nie zmieniło się ani o jotę. W Madrycie uważa się, że w 2024 roku Vinícius został potraktowany niesprawiedliwie – był faworytem, a statuetkę otrzymał ostatecznie Rodri. „Złota Piłka i UEFA nie szanują Realu Madryt… a Real Madryt nie pojawia się tam, gdzie nie jest szanowany” – tak brzmiał przekaz z najwyższych szczebli klubu. Organizatorzy nazwali tę postawę „niezrozumiałą”, lecz w Madrycie nie dostrzeżono żadnego gestu, który zadośćuczyniłby klubowi czy Viníciusowi. Fakt, że gracz znów znalazł się w gronie 30 finalistów, uznaje się za rzecz oczywistą przy zawodniku tej klasy, zwraca uwagę dziennikarz Asa.
W klubie, który – co było widoczne podczas ostatniego Klubowego Mundialu – jest dziś znacznie bliżej FIFA niż UEFA, nie widzi się powodu, by w dzisiaj pojawiać się w Paryżu ani z piłkarzami, ani w osobach Florentino Péreza czy Emilio Butragueño. Bojkot pozostaje bezterminowy, podsumowuje Carlos Forjanes.
Inne hiszpańskie media informują natomiast, że w tym roku również może dojść do niespodzianki i nagrody nie zdobędzie faworyt, za którego uchodzi Dembélé. Wydaje się, że im bliżej samej gali, tym bardziej rosną szanse Lamine'a Yamala, który na wszelki wypadek zarezerwował w Paryżu lokal, by świętować ewentualne zdobycie Złotej Piłki, a do stolicy Francji udaje się z 20 osobami ze swojego otoczenia. Warto jednak zaznaczyć, że piłkarz Barcelony jest też nominowany do trofeum Kopy i wydaje się murowanym faworytem do zwycięstwa.
Gala Złotej Piłki rozpocznie się o godzinie 21:00. Do tego czasu dowiemy się już jednak, którzy piłkarze uplasowali się na miejscach od 30. do 11. w walce o główną nagrodę.
Komentarze (53)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się