Real Madryt coraz częściej buduje grę prawą stroną dzięki Franco Mastantuono. Z każdym meczem u Xabiego widać odejście od jednostronnego atakowania lewą flanką – schematu z poprzedniego sezonu, gdy przez strefę Viníciusa przechodziło chwilami nawet 70 procent akcji. Obecnie drużyna dąży do bardziej zrównoważonego ataku, a kluczową postacią w tej transformacji jest Franco Mastantuono, opisuje dziennik AS.
W starciu z Espanyolem Argentyńczyk nie tylko dołożył jakość, ale był też przez kolegów częściej szukany. Przeciwko Espanyolowi jego wpływ na grę był niezaprzeczalny. Mastantuono okazał się bardziej dynamiczny od Viníciusa, co widać w statystykach. Miał więcej udanych dryblingów (sześć do trzech), więcej dośrodkowań (dwa do zera) oraz więcej ogólnych interwencji (70 do 58) i podań (45 do 39). Innymi słowy, wykonał więcej pracy i był bardziej efektywny niż jego kolega z przeciwległego skrzydła, zauważa AS.
Ta tendencja nie jest przypadkowa. Według danych OPTA Real Madryt w meczu z Realem Sociedad atakował nieznacznie częściej prawą stroną (34,9%) niż lewą (34,7%). Heatmapy z ostatniego meczu z Espanyolem również pokazują, że Vinícius i Mastantuono mieli prawie identyczny wpływ na grę, co dowodzi, że Real szukał drogi do bramki rywala przez oba skrzydła, zamiast polegać wyłącznie na Viníciusie, jak to miało miejsce w poprzednim sezonie.
Mastantuono jest odważniejszy w swoich poczynaniach niż Rodrygo w ubiegłym sezonie, co daje Realowi Madryt nowe perspektywy. Jego rola może jeszcze wzrosnąć, zwłaszcza po powrocie Jude'a Bellinghama. Obecność Anglika może wpłynąć na ustawienie, a szansę na grę na prawej stronie może dostać również Arda Güler, który w 2025 roku pokazał się z bardzo dobrej strony, strzelając dwa gole i notując jedną asystę. Güler, jako lewonożny zawodnik, stwarza dodatkowe zagrożenie strzałami z dystansu, co jeszcze bardziej zwiększa siłę ataku Realu z prawej strony boiska. W efekcie prawe skrzydło Realu staje się prawdziwą „autostradą” do bramki przeciwnika, podsumowuje dziennik AS.
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się