Dean Huijsen ostatecznie nie będzie mógł zagrać w sobotnim spotkaniu z Espanyolem, gdyż Komitet Apelacyjny odrzucił odwołanie Realu Madryt od czerwonej kartki pokazanej obrońcy w starciu z Realem Sociedad. Komitet Apelacyjny stwierdza, że w pełni popiera ocenę Komitetu Arbitrów, czyli omawiana akcja dopuszcza wiele interpretacji, co oczywiście wyklucza oczywisty błąd materialny w ocenie akcji przez sędziego. Komitet Apelacyjny podkreśla, że do jego zadań należy jedynie szukanie błędów materialnych, ale może też ocenić dostarczone dowody, a ten dowód z tym filmikiem wprost potwierdza, że akcja dopuszcza wiele interpretacji.
Co ciekawe, wcześniej rzeczniczka Komitetu Arbitrów przyznała, iż akcja nie spełniała warunków dogodnej okazji i Huijsen powinien zostać ukarany żółtą kartką. Komitet Apelacyjny ostatecznie utrzymał jednak karę jednego meczu zawieszenia, co mocno zdenerwowało zawodnika. W czwartkowy wieczór w swojej relacji na Instagramie zamieścił on następujące słowa: „Przyznano się do błędu, ale zawieszenie nadal obowiązuje. Piękna reklama hiszpańskiej piłki”.
Był to też komentarz do zdaje się czyjegoś wpisu, w którym przedstawiono następującą chronologię zdarzeń i który Huijsen podał dalej:
„1. Gil Manzano niesprawiedliwie wyrzuca Huijsena
2. VAR nie wchodzi i na to pozwala
3. Real Madryt gra jednego mniej przez 2/3 meczu
4. Komitet Arbitrów przyznaje się do błędu
5. Komitet Arbitrów karze, po przyznaniu się do błędu, Huijsena dodatkowym meczem kary”.

Real Madryt może teraz szukać sprawiedliwości w Trybunale Administracyjnym ds. Sportu, ale musi złożyć do niego odwołanie do piątku do 12:00. Melchor Ruiz z COPE twierdzi, że klub zdecyduje się na ten krok.
Komentarze (23)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się