Pytanie o to, co piłkarze muszą robić przez najbliższe dziewięć miesięcy do mundialu, żeby przykuć uwagę. Mam na myśli także tych, którym w dopiero co zamkniętym oknie transferowym nie udało się trafić do klubów, gdzie byliby pierwszoplanowi graczami, więc mogą mieć mniej minut. Wezmę przykład dwóch zawodników, których Pan dobrze zna: Rodrygo i Endrick. Czy mniejsze granie im w czymś przeszkodzi, czy jednak pamięć, którą ma Pan o nich i o innych piłkarzach oglądanych z bliska, liczy się poza samym czasem gry, jeśli chodzi o przyszłe powołania?
Oczywiście pamięć ma znaczenie. Jeśli mówimy o zawodniku takim jak Rodrygo, znam go pod względem fizycznym, technicznym i taktycznym, a to ważne przy budowaniu możliwie najbardziej konkurencyjnej drużyny na mundial. Nie ma jednak żadnych faworytów. Prawda jest taka, że to boisko – nie my – wskaże, którzy piłkarze pojadą na mistrzostwa świata. Boisko jest sędzią, który się nie myli.
***
Rodrygo nie otrzymał powołania na trwające zgrupowanie reprezentacji Brazylii, ale głównie dlatego, że Carlo Ancelotti przede wszystkim chciał sprawdzić kilku nowych zawodników. Na zgrupowanie nie udali się też Éder Militão i Vinícius. Sytuacja Rodrygo wydaje się jednak bardziej skomplikowana, ponieważ atakujący gra znacznie mniej niż w ubiegłym sezonie, a latem wielokrotnie pisało się o jego możliwym transferze do innego klubu.
Komentarze (30)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się