Didier Deschamps wystawił od początku obu powołanych zawodników Realu Madryt: Auréliena Tchouaméniego i Kyliana Mbappé. We Wrocławiu zabrakło za to trzech innych piłkarzy Realu Madryt, którzy teoretycznie mogliby być brani pod uwagę przez selekcjonerów: Andrija Łunina, Ferlanda Mendy’ego i Eduardo Camavingi. Cała trójka ma lub miała problemy zdrowotne i obecnie cała trójka wraca do zdrowia w Hiszpanii.
Trójkolorowi bardzo szybko przejęli inicjatywę i udokumentowali ją trafieniem. Bradley Barcola wszedł z lewej strony, cała obrona Ukrainy skupiła się na nim i Mbappé, zupełnie ignorując dobrze wbiegającego Michaela Olise. Gracz Bayernu Monachium precyzyjnym strzałem pokonał Anatolija Trubina. Ten sam duet – Olise i Trubin – kilka minut po trafieniu wystąpił w rolach głównych, ale tym razem to bramkarz Benfiki był górą i utrzymał swój zespół w grze.
Bardzo dobre zawody rozgrywał Tchouaméni, który efektownie odbierał piłki i dobrze przenosił ją do przodu. Sam dość chętnie angażował się w ataki Francuzów, ale w ofensywie aktywny był też Mbappé. Jemu brakowało jednak w najważniejszych momentach precyzji i skuteczności. Zaliczył sporo strat i nie był kluczowym zawodnikiem w pierwszej połowie.
Po przerwie Francja nieco odpuściła i był bardzo groźny moment, gdy to Ukraina była bliżej zdobycia bramki. Trójkolorowych ratowało wybicie piłki z linii bramkowej i słupek, ale po tym, jak goście wrócili z dalekiej podróży, akcja dwójki piłkarzy Realu Madryt przyniosła drugie trafienie. Wcześniej mogliśmy martwić się o zdrowie Tchouaméniego, ale ostatecznie pomocnik został do końca i przystemplował swój bardzo, bardzo dobry występ asystą. Powinien mieć jeszcze jedną, ale doskonałej okazji w samej końcówce nie wykorzystał Mbappé.
Ukraina – Francja 0:2 (0:1)
0:1 Olise 10' (asysta: Barcola)
0:2 Mbappé 82' (asysta: Tchouaméni)
Ukraina: Trubin; Konplia, Zabarny, Matwijenko, Zinczenko (87' Wołoszyn); Zubkow (76' Nazarenko), Jarmołuk (83' Oczeretko), Sudakow (83' Bondarenko), Kałużny, Huculak; Dowbyk (76' Wanat)
Francja: Maignan; Koundé (90'+3' Gusto), Konaté, Upamecano, Digne; Koné, Tchouaméni; Barcola (76' Rabiot), Olise (90'+3' Akliouche), Doué (46' Dembélé, 81' Ekitike); Mbappé
Islandia 5:0 Azerbejdżan
Najbliższe mecze grupy D
9 września, wtorek, 18:00 – Azerbejdżan vs Ukraina
9 września, wtorek, 20:45 – Francja vs Islandia
Komentarze (122)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się