– Prawda jest taka, że samo bycie tutaj jest dla mnie przywilejem. Wszyscy, którzy jesteśmy tutaj na zgrupowaniu kadry U-21, jesteśmy bardzo zadowoleni, ponieważ to wielka szansa na to, aby się dalej rozwijać. Rok 2025 przebił moje najśmielsze oczekiwania. Gdybyśmy ten wywiad robili 1 stycznia, to w tamtym momencie nigdy bym sobie nawet nie wyobrażał tego, co mnie spotkało w tym roku.
– Debiut w Realu Madryt? Nie wierzyłem w to, dopóki nie zobaczyłem potwierdzonego pierwszego składu na mecz. To był dzień maksymalnego szczęścia. I chociaż tamten mecz z Valencią zakończył się porażką, to zostaję z tym, co dobre – że mogłem dzielić boisko z Modriciem, Valverde, Mbappé czy Viníciusem.
– Ja zawsze byłem wielkim madridistą. Ludzie, którzy mnie znają, dobrze o tym wiedzą i bardzo się z mojego powodu cieszą. Pamiętam, że jak byłem dzieckiem to denerwowało mnie to, że czasami treningi pokrywały się z meczami Realu Madryt w Lidze Mistrzów.
– Courtois? Najlepszy bramkarz na świecie i niesamowity człowiek. To, co pokazuje na treningach, staram się na swój sposób kopiować. Najlepsza rada od niego? Zawsze mi mówi, abym się tym wszystkim cieszył i za dużo nie myślał. Ponieważ znam się na tym. To już mój trzeci rok razem z Courtois i Łuninem. Nasze relacje są bardzo dobre. Staram się czerpać z każdego detalu.
– Reprezentacja? Zrobię wszystko, co jest w moim zasięgu, aby grać.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się