Sergio Rodríguez z dziennika MARCA przypomina, że Álvaro Arbeloa rozpoczął ligowe zmagania z Castillą od zwycięstwa 2:1 nad Lugo, czyli jednym z faworytów do awansu do Segunda División. Wygrana ta nie tylko dodała pewności siebie rezerwom, w których składzie znalazło się czterech graczy Juvenilu i sześciu debiutantów, ale także była jasnym sygnałem od Arbeloi. Ambicja trenera może pomóc przezwyciężyć słabość, z którą Castilla zmagała się w ostatnich sezonach.
Chodzi o to, że drużyna miała negatywny bilans w starciach z najsilniejszymi zespołami w swojej grupie, to znaczy z tymi, które awansowały do drugiej ligi lub zajęły miejsca dające baraże. To była pięta achillesowa Raúla jako szkoleniowca rezerw Realu Madryt: od sezonu 2019/20 Castilla rozegrała 52 mecze z przeciwnikami, którzy awansowali co najmniej do baraży, i wygrała tylko 13 z nich, czyli zaledwie 25%. Poza tym odnotowała 22 porażki i 17 remisów.
MARCA stwierdza, że Arbeloa przybywa do Castilli z ambicją i chęcią zrobienia furory. Jednym z jego zadań będzie odwrócenie negatywnego trendu, który od dawna panuje w szatni rezerw. Na przykład w zeszłym sezonie drużyna Raúla wygrała tylko jeden z dziesięciu meczów z rywalami walczącymi o awans (Ceuta, Murcia, Ibiza, Antequera i Mérida). Oprócz tego pięć przegrała i cztery zremisowała.
W kampanii 2023/24 Castilla też wygrała tylko jeden z 10 meczów z „wielką piątką”, również dodając do tego pięć porażek i cztery remisy. W rezultacie, w ciągu ostatnich dwóch sezonów, podopieczni Raúla wygrali tylko 2 z 20 meczów z najmocniejszymi rywalami. Castilla będzie starała się poprawić te alarmujące liczby w najbardziej wymagających meczach, których wyniki są decydujące dla realizacji najbardziej ambitnych celów i mogą pomóc niektórym w dostaniu szansy w pierwszym zespole.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się