Opera mydlana z Danim Ceballosem w roli głównej dobiega końca. Przynajmniej, jeśli chodzi o to lato. Jak informuje AS, od momentu, w którym hiszpański pomocnik w ostatniej chwili zastopował swój transfer do Olympique'u Marsylia, kontakt z nim chciały nawiązać kluby z Premier League i Serie A z Fiorentiną na czele. Jednak główny zainteresowany nie chciał już słyszeć o jakichkolwiek innych ofertach po tym, jak przed meczem z Mallorcą poinformował Xabiego Alonso, że ostatecznie zostaje w Madrycie.
„Rozmawiałem z nim i wyjaśniło się – zostaje”, powiedział baskijski szkoleniowiec podczas piątkowej konferencji prasowej. I chociaż słowa trenera Królewskich nie pozostawiały żadnych złudzeń, to i tak niektóre kluby postanowiły w ostatnich godzinach jeszcze raz podpytać o sytuację 29-letniego zawodnika.
To wszystko z nadzieją na to, że przez ostatni weekend sam Ceballos ponownie przemyśli swoją sytuację i możliwe, że zmieni zdanie. Pomocnik pozostał jednak wierny swojej piątkowej zapowiedzi – chce zostać, powalczyć o miejsce w składzie i udowodnić swoją wartość Xabiemu Alonso, który w trzech pierwszych kolejkach La Ligi za każdym razem wpuszczał swojego pomocnika na boisko.
W tym samym czasie Betis, w którym od lat marzy się o powrocie swojego wychowanka, wszystkie swoje siły skoncentrował na operacji z Antonym w roli głównej. Jednocześnie Los Verdiblancos nie zamknęli jeszcze całkowicie okienka transferowego i niewykluczone, że w ostatnich godzinach ruszą po jeszcze jednego zawodnika. Powrót Ceballosa jest jednak całkowicie wykluczony.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.