REKLAMA
REKLAMA

Rany Rüdigera zaleczone

Antonio Rüdiger wykorzystał ostatnie spotkanie z Ricardo de Burgosem, aby osobiście przeprosić go za wydarzenia z finału Copa del Rey. Teraz niemiecki stoper chce się już w pełni skupić na rozegraniu jak najlepszego sezonu.
REKLAMA
REKLAMA
Rany Rüdigera zaleczone
Scena, o której Antonio Rüdiger chciałby już nie pamiętać. (fot. Getty Images)

24 sierpnia Antonio Rüdiger rozegrał mecz, który nie był dla niego jednym z wielu. Niemiecki stoper wrócił na boiska hiszpańskiej La Ligi po tym, jak odbył zawieszenie za incydent z finału Copa del Rey. Los chciał, że jego powrót przypadł akurat na spotkanie, w którym arbitrem głównym był Ricardo de Burgos. Ten sam, który kilka miesięcy wcześniej wyrzucił zawodnika Królewskich z boiska, gdy ten całkowicie stracił panowanie nad sobą i rzucił w sędziego taśmą kinezjologiczną, wspomina MARCA.

Rüdiger okoliczność tę potraktował nie jako ironię losu, ale jako szansę na pełne odkupienie swoich win. Po zakończeniu meczu z Realem Oviedo stoper Realu Madryt podszedł do arbitra, aby osobiście przeprosić go za wydarzenia z finału Copa del Rey. Już wcześniej doszło do publicznych przeprosin z jego strony za pośrednictwem mediów społecznościowych, ale teraz rana została całkowicie zamknięta poprzez spotkanie twarzą w twarz.

REKLAMA
REKLAMA

Jak informuje MARCA, sam De Burgos przeprosiny oczywiście przyjął, a nawet zareagował na nie z uśmiechem na twarzy. Obaj odbyli spokojną i szczerą rozmowę, która odbyła się w serdecznym tonie. Dla Rüdigera było to niezwykle ważne, gdyż poza samym powrotem na ligowe boiska w końcu miał okazję ku temu, aby definitywnie już zamknąć jeden z najczarniejszych epizodów w swojej karierze.

Skupienie na sezonie
32-letni Niemiec skupia się teraz na tym, aby w sezonie 2025/26 wrócić na swój najlepszy poziom. Obecny kontrakt obrońcy wygasa już w lecie 2026 roku, ale główny zainteresowany nie zamierza na razie myśleć o swojej przyszłości i patrzy tylko na to, aby rozegrać wielki sezon i ponownie stać się kluczowym elementem w zespole Los Blancos.

Rüdiger ma jednocześnie świadomość tego, że tym razem czeka go dużo bardziej zacięta rywalizacja o miejsce w składzie niż dotychczas. Dlatego chce mieć stuprocentową pewność co do tego, że zawsze, gdy tylko Xabi Alonso będzie chciał na niego postawić, będzie w pełni gotowy, aby sprostać wyzwaniu. Nie bez znaczenia pozostaje również status niemieckiego stopera w samej szatni – to on bowiem ma wpływ na dobrą atmosferę w zespole i stanowi nieocenione wsparcie dla tych najmłodszych zawodników.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (11)

REKLAMA