Piłkarz Gilberto Mora, Meksykanin, dobrze się zapowiada, prawda?
Tak, jest Meksykaninem. Mówi się o nim trochę wszędzie.
W kontekście Realu Madryt też, tak?
Tak, jest łączony, ale myślę, że to normalne, że taki zawodnik pojawia się w kontekście wielkich klubów.
Wolisz, żeby trafił do Realu Madryt?
Wolę, żeby poszedł tam, gdzie będzie szczęśliwy.
Kto w tym roku zdobędzie Złotą Piłkę?
Nie wiem.
Komu ją damy… Dembélé czy Lamine Yamal?
Dla mnie osobiście Yamal.
Jak byś go określiła?
To fenomen. Ten chłopak to fenomen. Jest jak dorosły – Gilberto Mora i kilku innych chłopaków są do przodu ze swoją mentalnością, zachowaniem, ze wszystkim. Mam do niego wielki podziw.
Erling Haaland, wiesz, że zawsze o niego pytamy. Ma klauzulę odejścia, Rafaela?
Nie wiem, czy dobrze, że o tym mówimy.
Jaką cenę ma Haaland?
Cena? On nie ma ceny, bo to coś, co trzeba by negocjować. Gdyby miał teraz odejść, to by do tego nie doszło. W Manchesterze jest mu bardzo dobrze, podpisał na dziesięć lat, świetnie się tam czuje.
Czyli zamknął już wszystkie drzwi?
Nie, niczego nie zamykamy. Nigdy nie zamykamy drzwi, ale na razie wszystko jest w porządku. To małżeństwo na dziesięć lat.
Małżeństwa długo nie trwają, prawda?
No właśnie, ale mamy nadzieję, że to przetrwa.
Vinícius Júnior ma kontrakt do 2027 roku. Wygląda na to, że z przedłużeniem są teraz trudności – jedni chcą jedno, klub chce drugie.
Tak, czytałam o tym.
Wygląda na to, że on się nie spieszy, może spokojnie wypełnić kontrakt, a potem zobaczymy, co się stanie. Jak agentka powinna prowadzić sprawy tak ważnego piłkarza?
Powiem, jak ja to widzę, bez dawania rad komuś, kogo nie znam. Uważam, że piłkarz nie powinien odchodzić z klubu jako wolny zawodnik. Moim zdaniem to słabe rozwiązanie. Wydaje mi się, że tego nie zrobi. Nie zrobi tego, bo większość piłkarzy, którzy odchodzą za darmo, kieruje się głównie względami finansowymi i stawia się przez to w trudnej sytuacji. Gdybym ja była agentką Viníciusa, próbowałabym do samego końca doprowadzić do porozumienia, do odnowienia umowy. A jeśli jest wola odejścia, to odejście trzeba zorganizować z klasą i elegancją – jak rozwód. Bo rozwód można przejść na różne sposoby. Jeśli rozwód jest brzydki, cierpi cała twoja rodzina, dzieci, twoje wspomnienia. A jeśli zrobisz to z głową, można zachować równowagę. Chce odejść? W porządku – podpisz przedłużenie umowy z klauzulą odejścia. To najlepsze rozwiązanie.
Ktoś przyniesie dobrą ofertę, Real Madryt na tym zarobi i wszyscy będą zadowoleni.
Oczywiście, bo wtedy nie ma kontrowersji. To kwestia szacunku – wobec klubu, który ci zaufał, kiedy byłeś bardzo młody. To dla mnie normalne.
Komentarze (29)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się