Brak dyscypliny i zrozumienia z trenerem
Luca Bianchin z La Gazzetty dello Sport przedstawił sytuację wychowanka Realu, do którego Królewscy nadal mają prawa.

Álex Jiménez. (fot. Getty Images)
Luca Bianchin z La Gazzetty dello Sport zauważa, że dziwne jest życie młodych graczy. W jednej chwili jesteś wschodzącą gwiazdą zespołu, a trzy miesiące później wylatujesz z drużyny i trafiasz na listę transferową. Álex Jiménez doświadczył tego wszystkiego w jedno lato. Najnowsze wiadomości są takie, że trener Allegri i Milan wykluczyli go z kadry na piątkowe spotkanie z Lecce, pomimo innych nieobecności w zespole. Álex pozostanie w Mediolanie i najprawdopodobniej zmieni pracodawcę w ciągu najbliższych dni. Jego pozostanie w Milanie nie ma sensu dla żadnej ze stron ani z ludzkiego, ani ekonomicznego punktu widzenia.
Jiménez był podstawowym zawodnikiem Rossonerich w styczniu, wygrywając Superpuchar Włoch w Rijadzie. Z trenerami Fonsecą i Conceiçao pokazywał swoje najlepsze cechy, czyli nieprzewidywalność, wybieganie, technikę, osobowość. Pokazał, że może grać w Serie A na bardzo dobrym poziomie. Jego głowa jednak nie jest jeszcze na odpowiednim poziomie.
Hiszpan już wcześniej znany z kontrowersyjnych zachowań, spóźnił się na kilka treningów i przez tydzień musiał pracować z rezerwami. Nigdy nie nawiązał porozumienia z Allegrim, mimo że niespodziewanie dostał szansę w drugiej połowie meczu z Cremonese. Jak to się skończyło – dla drużyny i dla niego – wiadomo: źle.
La Gazetta dello Sport zaznacza, że Milan nie prowadzi zaawansowanych negocjacji z żadnym klubem. Oczywiście wszystko potoczy się szybko, bo Jiménez to gracz z rocznika 2005 i wiele klubów się nim interesuje. Napoli w przeszłości miało oferować za wychowanka Realu nawet 25 milionów euro. Como myślało nad transferem Hiszpana w ostatnich miesiącach. Romie bardzo się podoba, a dzwoniło też do niego Bournemouth. Milan żąda jednak co najmniej 25 milionów, co oczywiście nie sprzyja szybkim negocjacjom. Czy ta kwota może zostać obniżona, biorąc pod uwagę obecną sytuację?
W tym wszystkim należy wziąć pod uwagę, że Jiménez ma również specyficzną sytuację kontraktową. Milan wykupił go z Realu po wypożyczeniu, ale Królewscy mogli swojego wychowanka z powrotem ściągnąć do Hiszpanii tego lata za 9 milionów (i nie zdecydowali się na to), ale nadal mają szansę skorzystać z tej opcji za 12 milionów latem 2026 roku. Co więcej, Real może zablokować każdą ofertę, jeśli Milan osiągnie porozumienie z jakimś zainteresowanym. Gdyby Milan sprzedał Hiszpana teraz, madrycki klub straciłby opcję odkupienia Jiméneza w 2026 roku.
Co więc się stanie? Milan ma szansę zarobić znacznie więcej niż 12 milionów uzgodnionych z Realem. Biorąc pod uwagę, że relacje piłkarza z Allegrim nie są najlepsze, jaki byłby sens trzymania go przez dwanaście miesięcy? Wiele będzie zależeć od propozycji, które napłyną do Rossonerich w ciągu najbliższych dni.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze