The last dance. Tą frazą wrzuconą do sieci, połączoną ze zdjęciem z meczu, Ceballos dał w niedzielę po zwycięstwie Realu w Oviedo do zrozumienia, że w najbliższych dniach, przed zamknięciem okna transferowego, jest o krok od odejścia z Realu Madryt. Jak już informował dziennik AS, kilka klubów z Ligi Mistrzów było zainteresowanych pozyskaniem pomocnika, ale w ostatnich godzinach Marsylia wysunęła się na prowadzenie w wyścigu o piłkarza z Utrery.
Jak ustalił AS, francuski klub jest bliski porozumienia z zawodnikiem, który jeszcze do niedawna zamierzał zostać w Realu i walczyć o miejsce w jedenastce Xabiego Alonso. Sytuacja jednak się zmieniła, a projekt De Zerbiego – który dał mu jasno do zrozumienia, że będzie kluczową i niepodważalną postacią w jego zespole – przekonuje go. Teraz wszystko zależy od woli Realu Madryt: czy pozwoli mu odejść, czy nie. W zasadzie Królewscy nie zamierzali robić przeszkód, o ile Ceballos przedstawi ofertę w granicach 15–20 milionów euro.
Gdy Marsylia mocno naciska w sprawie Ceballosa, Betis zdaje się definitywnie odpadać z gry o powrót „syna marnotrawnego”. Verdiblancos mają inne priorytety, zwłaszcza Antony’ego. To kosztowna operacja, którą mogliby sfinansować dzięki pewnej inżynierii finansowej, ale nie do pogodzenia z transferem Ceballosa.
O negocjacjach między Ceballosem a Marsylią informują również Matteo Moretto i Fabrizo Romano.
Komentarze (54)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się