– Odczucia z meczu? Pragnę podziękować wszystkim kibicom, myślę, że to był rekord frekwencji na Carlos Tartiere. W pierwszej połowie nie rywalizowaliśmy. W drugiej już tak. Mieliśmy swoje szanse. Ale jeśli popełniasz błędy czy nie zwracasz uwagi na drobne detale przy takich drużynach, to płacisz za to najwyższą cenę.
– Mieliśmy szansę na 1:1, a po chwili było 0:2? Mieliśmy okazję na prowadzenie do remisu. Później też na 1:2 przy szansach Hassana i Viñasa. Nic, trzeba iść dalej.
– Kontrowersje przy pierwszym golu? Każdy ma swoje kryteria i ja to szanuję. Sędziowie mają bardzo trudną pracę. Ale ta akcja z Tchouaménim jest bardzo rygorystyczna. Nic się nie stało. My musimy martwić się o siebie.
– Kibice? Kiedy wyszliśmy na rozgrzewkę, to był już niemal pełen stadion. Wykonali niesamowity wysiłek. To będzie znacznie inny rok niż poprzedni, ale wierzymy, że nam się uda.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się