Przypomnijmy, że w kwietniu Antonio Rüdiger został zawieszony na sześć spotkań we wszystkich hiszpańskich rozgrywkach za swoje zachowanie w finale Pucharu Króla przeciwko Barcelonie. Niemiec, który zszedł z boiska w 111. minucie, ustępując miejsca Endrickowi, został wyrzucony z boiska w ostatnich minutach dogrywki za obrazę sędziego i rzucanie w jego kierunku przedmiotami po zakończeniu spotkania.
W protokole meczowym sędzia De Burgos uzasadnił swoją decyzję następująco: „Został usunięty z boiska za rzucenie przedmiotem z okolic ławki rezerwowych w moim kierunku, choć mnie nie trafił. Po pokazaniu czerwonej kartki musiał być powstrzymywany przez kilku członków sztabu szkoleniowego, wykazując agresywne zachowanie”. Sam piłkarz latem podkreślił, że nie rzucał w sędziego lodem, a taśmą elastyczną, co oczywiście w żaden sposób nie zmniejsza negatywnego wymiaru jego zachowania.
Ostatecznie kara objęła ostatnich pięć meczów ligowych poprzedniego sezonu oraz dzisiejsze starcie z Osasuną. Po nim stoper zostanie z powrotem uprawniony do gry w hiszpańskich rozgrywkach i będzie ponownie do dyspozycji trenerów.
W finale Niemiec dodatkowo doznał uszkodzenia łąkotki bocznej w lewej nodze, co zmusiło go do poddania się operacji, do której doszło 29 kwietnia. Rüdiger wrócił do gry na Klubowym Mundialu, a następnie po wakacjach odbył pełne przygotowania z zespołem. Dzisiaj jego nieobecność wynika jedynie z zawieszenia i 32-latek po wypełnieniu kary znowu będzie gotowy do pełnej pomocy drużynie.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się