REKLAMA
REKLAMA

Güler uczy się być Kroosem

Xabi Alonso cały czas poszukuje złotego środka na rozwiązanie problemów w środku pola, w którym nie ma już ani Kroosa, ani wsparcia Modricia. Oczy Baska zwrócone są w tej sytuacji przede wszystkim na Ardę Gülera, pisze Mario de la Riva z Asa.
REKLAMA
REKLAMA
Güler uczy się być Kroosem
Arda Güler. (fot. Getty Images)

Carlo Ancelotti modelował Ardę na środkowego pomocnika w swoich ostatnich meczach, a Xabi kontynuował ten proces w trakcie Klubowych Mistrzostw Świata. Güler ma być wyznacznikiem rytmu drugiej linii, w której Tchouaméni i Valverde mają dodać siły fizycznej, a Bellingham będzie pełnił funkcję łącznika z atakiem. 

REKLAMA
REKLAMA

Młody Turek ma być brakującym wirtuozem środkowej strefy, który na dodatek udowodnił już, że potrafi dorzucać także liczby. W sparingu z Tirolem dwukrotnie był bliski wpisania się na listę strzelców. W 8. minucie obił potężnym strzałem poprzeczkę, a tuż po przerwie niewiele brakowało mu po uderzeniu z rzutu wolnego. W ogólnym rozrachunku Arda oddał najwięcej strzałów (5) i stworzył przy tym kolegom najwięcej okazji (4), wliczając w to asystę przy bramce Mbappé, wylicza De la Riva. 

Głównym zadaniem 20-latka ma być mimo wszystko dyrygowanie środkiem pola. I właśnie tym w największej mierze zajmował się on w ostatnim spotkaniu. Był czwartym pod względem kontaktów z piłką graczem Królewskich, ale statystyka ta ma pewien haczyk. Podium okupują bowiem trzej obrońcy: Huijsen (120), Militão (84) i Trent (83). Każdy z nich bardzo mocno skupiał się na tym, by znaleźć odpowiedni moment na przekazanie futbolówki Ardzie. Gdy już ją otrzymywał, nadawał płynność i głębie akcjom. Dość wspomnieć, że zaliczył aż 40 podań w ostatniej tercji boiska, czyli średnio jedno na dwie minuty. Nawet pomimo 78% posiadania piłki zdążył też zanotować trzy odbiory. 

Już Ancelotti publicznie zapewniał o tym, jak istotną rolę ogrywać będzie Güler. – Brakuje mu zdecydowania w pojedynkach, ale ma olbrzymią jakość i świetne operuje piłką. Jego przyszłość wiąże się bardziej ze środkiem pola niż grą wyżej. Dziś być może brzmi to niedorzecznie, ale w przyszłości mógłby się sprawdzić nawet jako defensywny pomocnik. Ma fenomenalną jakość w rozegraniu – cytuje wypowiedzi byłego trenera z końcówki kwietnia De la Riva. 

REKLAMA
REKLAMA

Xabi Alonso jak na razie wydaje się cały czas testować różne rozwiązania. Z Tirolem postawił na 4-3-3, które wcześniej kompletnie zawiodło z PSG. Wspomniany Ancelotti wypowiadał się na temat Ardy również w odniesieniu do różnych schematów taktycznych. – W 4-4-2 lepiej sprawdza się bliżej prawej strony. W 4-3-3 jest w stanie grać jako typowo środkowy pomocnik, ponieważ bardzo dobrze pracuje – stwierdził Włoch. W tym drugim ustawieniu nie poradził sobie jednak w konfrontacji z PSG. Jakkolwiek patrzeć, najbardziej potrzeba mu przede wszystkim ciągłości i gry w wielkich meczach, jak właśnie to z PSG, czy Klasykach. 

Xabi ma zamiar mocno stawiać na Ardę. Uczynił to już w USA i nie wygląda na to, by miał go odstawić na boczny tor. – Arda jest jednym z tych zawodników, którzy potrzebują być stale blisko piłki. Jest wyjątkowy. Im częściej będzie dotykał futbolówki, tym więcej pomoże zespołowi – chwalił swojego podopiecznego Bask podczas Klubowego Mundialu. 

Słowa te znalazły odzwierciedlenie w rzeczywistości podczas sparingu w Innsbrucku. Güler był jednym z czterech piłkarzy, jakich Xabi nie ściągnął przy pierwszej turze zmian. Na boisku pozostawił go niemal do końca, zszedł dopiero w 83. minucie wraz z Mbappé. Z Tirolem dał prawdziwy recital. Choć wciąż był to tylko mecz towarzyski w ramach przygotowań do sezonu, to jednak miał on prawo pozytywnie nastroić nas względem Ardy przed startem ligowych zmagań, kończy De la Riva. 

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (14)

REKLAMA