Przypomnijmy, że Ferland Mendy 12 marca w rewanżowym starciu Ligi Mistrzów z Atlético Madryt doznał kontuzji w mięśniu dwugłowym uda lewej nogi. Francuz pauzował ponad 6 tygodni i do gry wrócił w finale Pucharu Króla, gdzie po kilku pierwszych minutach zgłosił kontuzję i opuścił boisko.
Po czterech dniach 30-latek poddał się operacji w związku z zerwaniem ścięgna w mięśniu prostym będącym częścią mięśnia czworogłowego w prawym udzie. Wtedy informowano, że będzie pauzować od 10 do 12 tygodni. Ten drugi termin minął 2 tygodnie temu, ale w poniedziałek Francuz nie rozpoczął przygotowań z drużyną.
Latem zaczęto podawać, że obrońca ma duże problemy i uraz jest poważniejszy niż sygnalizowano, a powrót może przedłużyć się nawet do końca października. Arancha Rodríguez z COPE dzisiaj przekazała, że celem Francuza jest bycie do dyspozycji trenerów na początek La Ligi (Królewscy rozpoczną rozgrywki za 2 tygodnie meczem z Osasuną). Według jej informacji, Francuz będzie dostępny dużo wcześniej niż ostatnio spekulowano.
Warto odnotować, że o ile w poniedziałek klub w relacji z treningu informował, że Mendy kontynuuje rehabilitację, to we wtorek przekazano, że Francuz pozostał na siłowni. Patrząc na klubowy sposób komunikacji, można wnioskować, że defensor uporał się z urazem i teraz pracuje nad dojściem do odpowiedniej dyspozycji.
Dodajmy, że The Athletic przekazał dzisiaj, że Francuz chce zostać w Realu i rywalizować na lewej obronie z Álvaro Carrerasem oraz Franem Garcíą. Obrońca ma być zaskoczony, że klub publicznie nie potwierdził przedłużenia jego umowy, gdy poprzednia wygasała w 2025 roku. The Athletic wskazuje, że nową umowę podpisano do 2027 roku, chociaż inne źródła informują o porozumieniu do 2028 roku.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się