Przyszłość Endricka stanęła pod znakiem zapytania po miesiącach pełnych problemów zdrowotnych, które przytrafiły się w najgorszym możliwym momencie. Brazylijczyk 18 maja w meczu z Sevillą doznał kontuzji ścięgna wspólnego mięśni kulszowo-goleniowych w prawej nodze, przez co przegapił końcówkę sezonu i nie wystąpił na Klubowym Mundialu.
Podczas gdy Gonzalo doskonale wykorzystał swoją szansę w Stanach Zjednoczonych, przedłużająca się rehabilitacja Endricka skłania klub do innego spojrzenia na jego przyszłość. Nawrót kontuzji w lipcu jasno pokazał, że nie będzie do dyspozycji Xabiego Alonso na starcie kampanii 2025/26. W związku z tym Królewscy rozważają wypożyczenie go do klubu, w którym mógłby grać częściej i rozwijać się w bardziej komfortowych warunkach. Jego rola u Xabiego Alonso pozostaje niejasna, choć otoczenie zawodnika wysyła Realowi wyraźne ostrzeżenie o ryzyku, jakie podejmą, jeśli pozwolą mu odejść.
Paulo Roca, agent piłkarski i odkrywca młodych talentów z Brazylii. To właśnie on wypatrzył Endricka w bardzo młodym wieku i sprowadził go do Palmeiras. Roca w jednym z wywiadów zaznacza, że zawodnik ma gigantyczny potencjał: „Gra w Realu Madryt nie jest łatwa. Mówimy tu o największym klubie świata, z najlepszymi napastnikami na świecie. On potrzebuje okresu adaptacji. Jest bardzo młody, ale zdeterminowany. Osiągnie swoje cele za sezon lub dwa i nadal będzie bardzo młody”.
„Endrick urodził się, aby błyszczeć. Odniesie sukces na najwyższym poziomie. Jeśli nie w Realu Madryt, to w innym wielkim klubie… Po raz pierwszy zobaczyłem go podczas Go Cup w Goiás. Miał dziewięć lat i od razu zwrócił moją uwagę swoją siłą, szybkością, głodem zdobywania bramek i znakomitą techniką strzału”, wspomina Roca.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się