REKLAMA
REKLAMA

Media: Prokuratura wnosi o 2,5 roku więzienia dla Asencio

Prokuratura wnosi o karę więzienia dla piłkarza Realu Madryt oraz trzech innych byłych zawodników zamieszanych w tak zwaną aferę seksualną.
REKLAMA
REKLAMA
Media: Prokuratura wnosi o 2,5 roku więzienia dla Asencio
Raúl Asencio. (fot. Getty Images)

W połowie maja sąd śledczy zakończył śledztwo w sprawie tzw. afery seksualnej, w którą zamieszany pozostaje stoper Królewskich. Trwa faza formułowania zarzutów. Po obrońcach poszkodowanych dziewczyn (adwokat małoletniej wniósł o 4 lata więzienia dla gracza Los Blancos) głos zabrała prokuratura. Radio SER podało jako pierwsze i za nim inne madryckie media, że prokuratura wnosi o 2,5 roku więzienia dla Raúla Asencio oraz 4 lata i 7 miesięcy dla każdego z pozostałej trójki uczestników zdarzenia. Przeciwko obecnemu stoperowi Królewskich stawia się dwa zarzuty naruszające prywatność drugiej osoby, a pozostałym graczom dodatkowo stawia się zarzut rozprowadzania pornografii dziecięcej.

REKLAMA
REKLAMA

Prokuratura podkreśla w swoich wnioskach, że Asencio poprosił jednego z uczestników o podesłanie wideo w formie jednorazowego pokazu dla kolegi i po nim zostało automatycznie usunięte z jego telefonu, ale jej zdaniem takie zachowanie nie może zostać zlekceważone i też powinno podlegać karom, przy czym ten czyn nie jest tak poważny jak te pozostałej trójki.

Co ważne, kilka dni temu media z Wysp Kanaryjskich podały, że Asencio porozumiał się z ofiarami tej sprawy, ale prokuratura nie wyłączyła go z postępowania sądowego, jak spekulowali niektórzy eksperci. Ostatecznie stoper także ma stanąć przed sądem. Jak opisywał Cesar Lage, prawnik komentujący prawne zdarzenia w futbolu, Asencio najpewniej wypłaci ofiarom dodatkowe odszkodowanie, aby możliwe było zastosowanie okoliczności łagodzącej w postaci naprawienia szkód, zgodnie z artykułem 21.5 Kodeksu Karnego. Może to prowadzić do zmniejszenia odpowiedzialności karnej i jego zdaniem najbardziej prawdopodobne jest, że dojdzie do wyroku w trybie dobrowolnego poddania się karze. Wyrok może zapaść w trybie konsensualnym, ale jeżeli dojdzie do rozprawy, to naprawienie szkód zostanie uwzględnione jako okoliczność łagodzącą w celu zmniejszenia odpowiedzialności karnej.

REKLAMA
REKLAMA

AS na przykład komentuje, że porozumienie z ofiarami było zależne od decyzji prokuratury o wyłączeniu piłkarza z postępowania, ale do tego nie doszło. Dziennik nie komentuje, czy oznacza to zerwanie tej ugody.

* * *

Jeśli chodzi o podstawę tej sprawy, czwórka ówczesnych piłkarzy ze szkółki Królewskich (Asencio reprezentował Castillę, a pozostała trójka Real C; dzisiaj Ferrán Ruiz gra w Gironie, Juan Rodríguez w Tarazonie i Andrés García w Alcorcónie) w czerwcu 2023 roku bawiła się w strefie VIP w Amadores Beach Club w Las Palmas razem z trójką dziewczyn. Asencio został z jedną z nich na basenie, a trójka graczy Realu C i dwie pozostałe dziewczyny udali się do pokoju hotelowego, gdzie odbyli stosunki seksualne. W śledztwie podkreśla się, że dziewczyny wydały zgodę na odbycie stosunków, ale śledczy wskazują, że piłkarze rozsyłający potem dalej filmik zdawali sobie sprawę, że jedna z dziewczyn była małoletnia. Ostatecznie 16-latka, która 6 września 2023 roku razem z mamą zgłosiła się na komisariat, miała zostać nagrana przez Ruiza i Rodrígueza, których właśnie wymieniła w swojej skardze. Druga 18-letnia dziewczyna zabawiała się z Garcíą, ale okazało się, że też pojawia się na filmiku, przez co dołączyła do sprawy. W momencie zdarzenia gracze mieli od 20 do 21 lat.

REKLAMA
REKLAMA

Trójka piłkarzy została złapana na nagrywaniu filmiku już w momencie zdarzenia, ale obiecali dziewczynom, że materiał został usunięty. Ostatecznie go zachowali i po czasie zaczęli rozsyłać dalej. Ze śledztwa wynika, że 16-latka dowiedziała się o istnieniu materiału, bo zaczęła spotykać się z jednym z zawodników ze szkółki, który przyznał, że filmik dalej istnieje. Po roku śledztwa podawano, że materiał mógł trafić w sumie nawet do 37 osób. Czwórka podejrzanych swoje wyjaśnienia składała w grudniu 2023 roku, przy czym Asencio i García zrobili to poprzez odpowiedzi wystosowane przez ich prawników, a Rodríguez i Ruiz całkowicie odmówili jakichkolwiek odpowiedzi.

Asencio miał pokazać koledze filmik w formie jednokrotnego odworzenia na jego prośbę i po otrzymaniu go od Rodrígueza. Ten kolega miał być związany z jedną z dziewczyn i poinformował ją, że materiał ciągle istnieje. Sam Hiszpan skomentował postępowanie w jednym z wywiadów w trakcie zgrupowania reprezentacji w ostatnim sezonie: „Każdy jest świadomy tego, co robi. Z tego względu jestem spokojny. Żyję z dnia na dzień, ostatecznie to kwestia czasu”.

Zimą madryckie media spekulowały, że ten temat może zagrozić przyszłości Asencio w Realu Madryt. Ostatecznie wydaje się, że 22-latek dzięki rozegraniu określonej liczby meczów w pierwszym zespole otrzymał automatyczne przedłużenie umowy do 2029 roku ze 100-milionową klauzulą odejścia, a teraz jego agent ma rozmawiać o nowym kontrakcie. Nie są to jednak oficjalnie potwierdzone informacje przez klub, a publicznie potwierdzono dotychczas jedynie porozumienie z graczem do 2026 roku. Klub kilka dni temu jedynie oficjalnie włączył obrońcę do pierwszego zespołu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (62)

REKLAMA