Ramón Fuentes, ekspert do spraw federacyjnych i przepisów, informuje, że w poniedziałek 28 lipca sędziowie rozpoczną w asturyjskim Caldas zgrupowanie przygotowawcze do sezonu pod wodzą nowego prezesa Frana Soto. Jednym z pierwszych tematów do rozwiązania będzie dojście do porozumienia w sprawie podwyżek. Dziennikarz Mundo Deportivo podaje, że Federacja po rozmowach z La Ligą (przypominamy, że te organizacje wspólnie kierują Primerą i Segundą w ramach Porozumienia Koordynacyjnego i każda organizacja zajmuje się danym aspektem rozgrywek; w tym przypadku sędziami zarządza Federacja) zaproponowała arbitrom 2% podwyżki względem ostatniego sezonu.
Ofertę przekazano stowarzyszeniu AESAF (Asociación Española de Árbitros de Fútbol – Hiszpańskie Stowarzyszenie Sędziów Piłki Nożnej), która analizuje ją ze swoimi prawnikami, by zabezpieczyć interesy sędziów. To najważniejszy krok przed podpisaniem kontraktów na sezon 2025/26, które na dzisiaj ciągle nie są parafowane.
Arbitrzy obecnie podpisują umowy o pracę na jeden sezon, bo rozmowy o porozumieniu kolektywnym z sędziami są zawieszone od 2023 roku, gdy wygasła poprzednia taka 5-letnia umowa. Oznacza to roczne kontrakty i te same pensje od dwóch lat (przy dostosowaniu ich do gwarantowanego ustawowo wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych).
A ile konkretnie zarabiają sędziowie w zawodowych ligach w Hiszpanii? Dotychczas sędziowie główni w Primera División mogli wyciągnąć rocznie około 300 tysięcy euro, a w Segundzie około 140 tysięcy euro. Podstawowa pensja arbitrów w Primerze to 120 tysięcy euro płatne w 10 transzach. Do tego dochodzą premia meczowa w wysokości 4,5 tysiąca euro za jedno spotkanie poprowadzone na boisku. Mecz w systemie VAR to 2,2 tysiąca euro za spotkanie w Primerze i 1 tysiąc euro w Segundzie. Asystenci w Primerze mogą wyciągnąć rocznie około 150 tysięcy euro.
W ostatnich sezonach zarobki najlepszych arbitrów trochę spadły, bo w systemie VAR zaczęto częściej korzystać z sędziów tworzących zespoł do pracy wyłącznie w ramach wideosędziowania. Rozjemcy, którzy nie pracują w ogóle na boisku, też mogą liczyć na około 150 tysięcy euro rocznie. Przy tym ci arbitrzy z zespołu VAR dali już do zrozumienia, że ich zdaniem powinni zarabiać więcej niż boiskowi asystenci, bo ich zdaniem arbiter główny w systemie VAR podejmuje ważniejsze i trudniejsze decyzje.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się