Przypomnijmy, że piłkarze Barcelony w teorii letnie przygotowania rozpoczęli już w niedzielę 13 lipca, gdy przeszli badania medyczne. Pierwszy trening miał miejsce w poniedziałek 14 lipca. Z pierwszej drużyny na murawie dotychczas pracowali wszyscy poza Markiem-André ter Stegenem, który pozostaje w budynkach z powodu problemów z plecami. Od wczoraj z grupą pracuje też pozyskany Marcus Rashford.
Po dotychczasowych 10 dniach treningów Katalończycy mieli jutro wylecieć do Japonii, gdzie w niedzielę 27 lipca mieli rozegrać sparing z Vissel Kobe w japońskim Kobe. Mieli, bo Barcelona oficjalnie poinformowała, że nie leci do Japonii z powodu poważnego naruszenia zapisów umowy ze strony promotora tego tournée. Dodano, że klub zastanawia się ciągle nad rozegraniem kolejnych dwóch sparingów - w czwartek 31 lipca z Seoulem w koreańskim Seulu oraz w poniedziałek 4 sierpnia z Daegu w koreańskim w Deagu - jeśli tylko promotor wypełni określone warunki. Podkreślono, że jeśli to zrobi, Katalończycy polecą w tych dniach do Korei Południowej.
Katalońskie media zgodnie podają, że chodzi o pieniądze, a konkretnie brak wpłat za sparingi i brak gwarancji finansowych, że promotor wypełni swoje zobowiązania finansowe. Mundo Deportivo podaje, że trzy sparingi w Azji miały przynieść Barcelonie przychód w wysokości 15 milionów euro. Na teraz sytuacja pozostaje bardzo niepewna, a niektórzy podają, że klub już pracuje nad rozegraniem w weekend pierwszego sparingu, ale na miejscu.
Barcelona sezon ligowy rozpocznie 16 sierpnia meczem wyjazdowym z Mallorcą. Królewscy rozpoczną przygotowania do sezonu w poniedziałek 4 sierpnia, a oficjalne mecze rozpoczną 19 sierpnia od spotkania z Osasuną, jeśli to ostatecznie nie zostanie przełożone.
Komentarze (47)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się