REKLAMA
REKLAMA

Álvarez de Mon: Sprawa z kontraktem Viníciusa może przedłużyć się nawet do 2027 roku

Ramón Álvarez de Mon, socio Realu Madryt, youtuber, prawnik i współpracownik hiszpańskich mediów, wypowiedział się w sprawie przyszłości Brazylijczyka.
REKLAMA
REKLAMA
Álvarez de Mon: Sprawa z kontraktem Viníciusa może przedłużyć się nawet do 2027 roku
Vinícius przed meczem Klubowego Mundialu. (fot. Getty Images)

W tych dniach o sprawie przedłużenia umowy Viníciusa wypowiedzieli się między innymi Josep Pedrerol z Chiringuito czy Mario Cortegana z The Athletic. Swój komentarz zamieścił także Ramón Álvarez de Mon, który często dostarcza jako pierwszy informacje prosto z klubu, szczególnie na polu finansowym.

REKLAMA
REKLAMA

Hiszpan podkreślił, że od marca ważne media w Madrycie informowały co jakiś czas, że kontrakt jest dogadany i domknięty, ale jego źródła z otoczenia piłkarza zawsze radykalnie zaprzeczały jakiemukolwiek porozumieniu. Jego zdaniem było to coś dziwnego, że klub wysyłał sygnały z tak dużym optymizmem, a otoczenie zawodnika tak bardzo temu zaprzeczało. Fakt jest jeden: Vinícius pozostaje z umową do 2027 roku.

Álvarez de Mon przekazał, że teraz otoczenie zawodnika mówi o blokadzie w tych rozmowach, która ma pochodzić z obu stron. Real Madryt też daje sobie czas na rozwiązanie tej sprawy. Zdaniem dziennikarza najlepiej dla wszystkich byłoby rozwiązać temat tego lata, ale stanowiska obu stron są od siebie bardzo oddalone.

Temat jest całkowicie finansowy: oczekiwania finansowe Viníciusa są dużo wyższe niż pieniądze, jakie gotowy jest zaoferować mu Real Madryt. Dodatkowo klubowi jest teraz trudniej zbliżyć się do liczb Brazylijczyka po jego spadku formy. Álvarez de Mon podkreślił, że trudno tu oceniać, kto ma rację, bo obie strony po prostu szukają najlepszych dla siebie rzeczy i realizacji swoich celów oraz założeń.

Te różnice wskazują na to, że przed nami jeszcze długa telenowela i tego lata nie należy spodziewać się jej rozwiązania. Álvarez de Mon ocenia, że sytuacja może przedłużyć się do 2026 roku, a może nawet do 2027 roku, gdy realne stanie się odejście gracza za darmo, co niesie za sobą różne ryzyka i możliwości dla obu stron. Vinícius może odbudować formę i wejść na rynek wolnych zawodników z ofertami, jakie go zadowolą, w tym z Realu Madryt, ale może też nie odbudować się i oferta Realu będzie coraz niższa lub nawet w ogóle zostanie wycofana.

REKLAMA
REKLAMA

Co ważne, Hiszpan twierdzi, że nie kryje się za tym wszystkim żadna oferta z Arabii Saudyjskiej i jego zdaniem otoczenie gracza nie gra w tej sprawie tą opcją.

Hiszpan twierdzi, że nie widzi obecnie rozwiązania tej sprawy i być może wszystko określi forma 25-latka w nowym sezonie. Jeśli wróci na swój najlepszy poziom, klub wręcz chętnie podniesie swoją propozycję, ale jeśli Brazylijczyk nie zanotuje poprawy, to pozycje negocjacyjne obu stron mogą rozjechać się jeszcze bardziej.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (129)

REKLAMA