REKLAMA
REKLAMA

Real w półfinale, ale bez Huijsena

W ćwierćfinale Klubowego Mundialu Real Madryt wygrał z Borussią Dortmund 3:2 po golach Gonzalo Garcíi, Frana Garcíi i Kyliana Mbappé. Królewscy zagrają w półfinale z Paris Saint-Germain.
REKLAMA
REKLAMA
Real w półfinale, ale bez Huijsena
Gonzalo García strzela gola. (fot. Getty Images)

Real Madryt Xabiego Alonso jest powtarzalny, ale jednocześnie zaskakujący. Trener powtórzył jedenastkę, powtórzył wiele elementów, ale i tak drużyna zaskoczyła: i rywala, i kibiców. Królewscy prawie od samego początku dociskali rywala pressingiem, a przy atakach pozycyjnych szanowali piłkę, ale też kibiców: nie podawali dla samego podawania.

REKLAMA
REKLAMA

Pierwszy gol to właśnie rezultat dłuższego posiadania, dośrodkowania w idealnym momencie (Arda!) i kapitalnego wykończenia Gonzalo. Hiszpan wykorzystał lukę w defensywie rywala i już w 10. minucie dał Realowi prowadzenie. Pierwsze skrzypce grał Fran García, który wyglądał tak, jakby na lewym skrzydle było go dwóch. Bronił, atakował i w końcu nawet strzelił gola. To jednak nie tylko jemu należą się oklaski. Pressing całej drużyny przyniósł odbiór, a potem świetnie zachowali się Bellingham, Gonzalo czy Trent, a wykończenie Frana było typową wisienką na torcie.

Po drugim golu Real siłą rzeczy musiał zwolnić. Teoretycznie Borussia mogła rozwinąć żagle, ale z tego nie skorzystała. W całej pierwszej połowie Niemcy oddali tylko jeden celny strzał – Großa w środek bramki z mniej więcej 25 metrów.

W drugiej połowie nie trzeba było gonić wyniku. Real grał spokojnie, bronił spokojnie, rozgrywał spokojnie, wszystko działo się powoli. Nie jest to jednak narzekanie – Real wywalczył sobie w pierwszej połowie prawo do właśnie takiej postawy.

I naprawdę niewiele w tej drugiej połowie się działo. Weszli rezerwowi, ale ani rywal nie wierzył w odwrócenie losów meczu, ani Real najwyraźniej nie celował w podwyższenie wyniku. Priorytetem było dojechanie do samego końca i to udawało się niemal bez najmniejszego problemu. W doliczonym czasie gry po błędzie Rüdigera bramkę zdobył Beier. Ale już w następnej akcji pokazał się Kylian Mbappé, który wykorzystał kolejne dośrodkowanie Ardy.

REKLAMA
REKLAMA

Nie był to niestety koniec emocji. W końcówce trafiliśmy na rollercoaster – Huijsen wyleciał z czerwoną kartką, a Guirassy ustalił wynik meczu.

Real Madryt – Borussia Dortmund 3:2 (2:0)
1:0 Gonzalo 10' (asysta: Arda Güler)
2:0 Fran García 20' (asysta: Trent)
2:1 Beier 90'+2' 
3:1 Mbappé 90'+4' (asysta: Arda Güler) 
3:2 Guirassy 90'+8' (rzut karny) 

Real Madryt: Courtois; Trent (67' Ceballos), Rüdiger, Tchouaméni (85' Asencio), Huijsen, Fran García; Arda Güler, Valverde, Bellingham (67' Modrić); Vinícius (67' Mbappé), Gonzalo (86' Rodrygo)
Borussia Dortmund: Kobel; Ryerson, Süle (46' Couto), Anton, Bensebaini, Svensson; Groß (46' Nmecha), Sabitzer, Brandt (63 Duranville, 82' Chukwuemeka); Adeyemi (46' Beier), Guirassy

 

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (844)

REKLAMA