– Rozmawiałem z żoną o tym, że chyba nigdy za nikim tak nie tęskniłem, jak za rodziną w trakcie tego wyjazdu. Przez ten rok nie podróżowałem. Próbowałem wyjść z rutyny rehabilitacji poprzez pobyt w domu z rodziną i dziećmi. Cieszyłem się nimi i mogliśmy stworzyć niesamowite więzi.
– Powrót na Klubowy Mundial ustawiłem sobie jako wyzwanie. Jako taki cel, by mieć jakąś metę, ale zawsze pozostając realistą i będąc ostrożnym. Jeszcze z półtora miesiąca temu powiedziałbym, że nie widzę siebie na tym turnieju, bo miałem gorsze odczucia, ale dzisiaj faktycznie widzę siebie gotowego do rywalizacji. I złapania jakiejś minuty w meczu!
– Zdaję sobie sprawę, że po takiej kontuzji jak moja dopiero po roku wracasz do optymalnego poziomu pod względem fizycznym, tej iskry, tego wszystkiego. Ale znam siebie i wiem, że jeśli dzisiaj mnie wypuszczą, to dam z siebie wszystko, bez strachu, na maksa i wsadzę nogę od pierwszego momentu.
– Cieszę się z tych tygodni treningów z grupą. Zbieram wiele sesji i nie czuję strachu. Nie mam żadnego ograniczenia w mocnym treningu czy włożeniu nogi i to jest dla mnie najważniejsze.
– Gdyby ta kontuzja przytrafiła mi się w młodszym wieku, to zatraciłbym się w głowie. Myślałbym dużo o przyszłości, czy faktycznie wrócę na 100%... Teraz przeszedłem przez bardzo stabilną rehabilitację, wyznaczając sobie cele na krótki okres. Ktoś mi powiedział: „Znając ciebie, to naprawdę poradziłeś sobie świetnie, bo myślałem, że będziesz skakać po ścianach”. Ależ skąd!
– Rozmomy z Rodrim, który zerwał więzadło 13 dni wcześniej i wrócił już do gry? Są wobec niego bardzo ostrożni i powściągliwi, dając mu powoli kolejne minuty. Teraz na mundialu rozegrał pierwszy mecz od początku. Myślę, że to jest taki klucz: przy takich kontuzjach nie ma co się śpieszyć.
– Klub pozyskał Trenta? We wszystkich drużynach dokonuje się transferów na wszystkie pozycje. Ja też przyjmuję to jako osobiste wyzwanie. Uwielbiam rywalizować, uwielbiam mieć przed sobą wielkie wyzwania i oby ta zdrowa rywalizacja pomogła drużynie.
Dani Carvajal we wtorek znalazł się w kadrze meczowej po raz pierwszy od październikowej kontuzji kolana, ale nie rozegrał jeszcze żadnej minuty po powrocie.
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się