Federacja poinformowała, że od sezonu 2025/26 wprowadza w życie serię zmian w swoich rozgrywkach profesjonalnych i amatorskich. Pierwszą modyfikacją jest kryterium geograficzne zastosowane w pierwszych dwóch rundach Pucharu Króla. Real Madryt w ostatnich latach nie grał w tych jesiennych meczach pucharowych, bo był zwalniany z tego obowiązku dzięki uczestnictwu w Superpucharze Hiszpanii. Jeśli jednak w jakimś sezonie nie awansuje do Superpucharu Hiszpanii, to ewentualne pierwsze dwa mecze w Copa del Rey rozegra wtedy w regionie Madrytu.
Dalej, czwórka uczestników Superpucharu Hiszpanii wciąż będzie rozpoczynać swój udział w Pucharze Króla od 1/16 finału, czyli trzeciej rundy rozgrywek. W tym względzie wprowadzono zmianę, dzięki której i w tej fazie (jak dotychczas), i w kolejnej 1/8 finału te cztery ekipy będą losowane z oddzielnego koszyka i w pierwszej kolejności dolosowywane do zespołów z niższych lig, a swoje spotkania będą rozgrywać na wyjazdach.
Co to oznacza w praktyce? Że dopiero od ćwierćfinałów możliwe będą starcia Pucharu Króla między uczestnikami Superpucharu Hiszpanii. W najbliższym sezonie oznacza to, że Real Madryt będzie mógł trafić na Barcelonę, Atlético i Athletic dopiero w 1/4 finału. Na żywym przykładzie można wskazać sezon 2023/24, gdy Real Madryt trafił na Atlético w 1/8 finału Pucharu Króla i rozegrał z nim dwa mecze w ciągu 8 styczniowych dni (wygrywając w Superpucharze i przegrywając w Pucharze Króla). Teraz nie będzie to już możliwe.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się