Występ Kyliana Mbappé w najbliższym meczu z Salzburgiem jest praktycznie niemożliwy. Jak informuje AS, absencja francuskiego atakującego nie jest jeszcze oficjalnie potwierdzona, ale aby coś się mogło w tej kwestii zmienić, to w najbliższych 24 godzinach stan zdrowia zawodnika musiałby ulec drastycznej wręcz poprawie. Podczas dzisiejszego treningu dla kontuzjowanych zawodników, ponieważ reszta otrzymała dzień wolny, Mbappé ponownie został jedynie na siłowni. W żadnym momencie nie pojawił się na murawie i ograniczył się do pracy wewnątrz budynków.
Obecna sytuacja najlepszego strzelca Królewskich to efekt ostrej infekcji wirusowej, którą złapał praktycznie od razu po przylocie do Stanów Zjednoczonych. Teraz powrót do pełni zdrowia i do normalnej pracy z resztą zespołu to proces, który wymaga przede wszystkim czasu. Nie sprzyjają temu również warunki klimatyczne i uciążliwy upał, który sprawia, że odczuwalna temperatura podczas treningów i meczów sięga nawet 38 stopni Celsjusza. Dopiero po jutrzejszym treningu po rozmowie z Xabim Alonso i sztabem medycznym zostanie podjęta decyzja, czy Mbappé w ogóle znajdzie się w kadrze na Salzburg.
Bez pośpiechu dzięki Gonzalo
Dobra informacja jest taka, że wokół powrotu Kyliana nie ma presji czasu. A wszystko to za sprawą Gonzalo Garcíi, który jest jedną z rewelacji w szeregach Realu Madryt na Klubowym Mundialu i który sprawdził się w 100% w dwóch pierwszych meczach z Al-Hilal i Pachucą. Teraz kluczowe będą same odczucia Mbappé, który ma świadomość tego, że na ten moment ma godnego zastępcę.
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się