– Jak to zrobiliśmy, że wygraliśmy mecz must-win, grając od 7. minuty w 10? Myślę, że pozostaliśmy razem, Raúl popełnił mały błąd, ale w porządku, jest młody. Imponująco było zobaczyć zespół razem, każdy wspierał każdego przeciwko naprawdę dobremu zespołowi. Było dużo szans, zespół był świetny i jestem z tego powodu szczęśliwy.
– Dziesięć interwencji Thibaut? Wow. Niesamowite, ale dlatego tu jest, choć chcemy, by był jak najmniej zajęty (śmiech). Jest najlepszy na świecie nie bez powodu i znów nas uratował.
– Gol? Piłka była szeroko, Fran ją podprowadził, wszedłem w pole karne, a dość dobrze to robię. Fran dobrze podał, udało się dwoma dotknięciami wbiec w pole karne i strzelić lewą nogą. Wszystko działo się szybko, trudno to wyjaśnić jak zawsze, ale to był dobry gol, ważny dla nas.
– Czy miałem w głowie to, że mój brat wczoraj strzelił gola? Trochę tak, będąc szczerym. Wszyscy po mnie jechali, że jest lepszy ode mnie, więc musiałem dziś coś zrobić. Teraz jest 1:1 i zobaczymy, jak nam pójdzie w dalszej części turnieju.
Komentarze (23)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się