REKLAMA
REKLAMA

Courtois: Mam nadzieję, że zakończę tu karierę

Thibaut Courtois rozmawiał z mediami po przylocie do Charlotte. Przedstawiamy rozmowę z bramkarzem Królewskich.
REKLAMA
REKLAMA
Courtois: Mam nadzieję, że zakończę tu karierę
Thibaut Courtois. (fot. Getty Images)

Ile czasu potrzebuje ten zespół, żeby zaczął dobrze funkcjonować?
Nie potrafię podać konkretnego terminu, nie podam liczby dni. Ale jesteśmy razem od tygodnia i z każdym dniem zbliżamy się do tego, czego oczekuje trener. Oglądamy nagrania, mamy spotkania i nie pozostaje nic innego, jak metoda prób i błędów. Normalnie podczas przygotowań jest czas na trzy, cztery czy pięć sparingów, a tutaj jest odwrotnie. Zaczynamy i od razu gramy w turnieju. Tak jak mówił Xabi – wchodzimy w to, musimy wygrywać, dawać z siebie wszystko i czekać.

Zrobił się trochę szum wokół tego, co powiedziałeś o tym, że macie w sobie „automatyzmy Ancelottiego”…
Nie mówiłem tego w formie krytyki, w żadnym wypadku. Przecież w ostatnich czterech latach wygraliśmy bardzo dużo! Po prostu chciałem powiedzieć, że teraz jest trochę inaczej. Ale to nie jest krytyka – w pewnym momencie musisz się dostosować do czegoś nowego, zbliżyć do innego stylu. To wcale nie oznacza negatywnej oceny poprzednich czterech lat, tylko podkreślenie, że teraz jest inaczej.

Jak wygląda kwestia twojego przedłużenia kontraktu?1
Chciałbym przedłużyć umowę. Jestem bardzo szczęśliwy w Realu Madryt, gra tutaj to spełnienie marzeń, a każdy kolejny rok byłby następnym. Klub wie, że chętnie bym tu został… i mam nadzieję, że zakończę tu karierę. Teraz jednak muszę skupić się na boisku. Reszta spraw wyjaśni się sama.

REKLAMA
REKLAMA

Jak układają się twoje relacje z Huijsenem?
Prawie zawsze rozmawiamy po holendersku, wychodzi nam to naturalnie. To świetny środkowy obrońca – i przy okazji potężny! Trzeba się przyzwyczaić do gry obok niego. W pierwszym meczu wyglądało to dobrze, ale takie procesy potrzebują czasu. To inteligentny chłopak i na pewno dobrze sobie poradzi.

Znasz już Pachucę…
Oczywiście, graliśmy z nimi w grudniu! To bardzo dobra drużyna, a teraz jeszcze pozyskali Kennedy’ego, z którym grałem w Chelsea. Są mocnym zespołem i na pewno nie będzie łatwo.

A jak z Kylianem?
Lepiej, lepiej.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

REKLAMA