– Czeka nas intensywny, bardzo ważny mecz. Chcemy dobrze się spisać i wygrać. W fazie grupowej po remisie musimy zwyciężyć, chcemy zakończyć z dobrymi odczuciami. Mamy pięć treningów i wszystko wymaga czasu.
– Nie sądzę, żeby trzeba było odbudowywać Viníciusa, widzę, że jest w dobrej formie. Chcemy, żeby był decydujący – ma tę jakość, ten wyjątkowy futbol, który sprawia, że jest niezastąpiony. Tego właśnie chcemy i jutro będziemy mieli taką okazję.
– Jesteśmy w trakcie Klubowych Mistrzostw Świata i to nie jest etap, w którym zastanawiamy się, jak wzmocnić skład – to etap rywalizacji. Z tym, co mamy, możemy grać i mieć dominującą linię pomocy. Trzeba nad tym pracować, powtarzać to i to poczuć. Można to osiągnąć przy różnych profilach piłkarzy.
– Mbappé czuje się lepiej, dwa dni temu wrócił ze szpitala. Jesteśmy optymistami i liczymy, że uda nam się go odzyskać na mecz z Salzburgiem.
– To, co może wnieść Gonzalo, to właśnie to, co pokazał ostatnio. To klasyczny napastnik, który strzelił gola i miał trzy okazje – ważne jest mieć zawodnika z takim instynktem. Spisał się bardzo dobrze. Co przyniesie przyszłość, zobaczymy. Teraz skupiamy się na rywalizacji.
– Absolutnie nie wyczułem niepokoju. Wyczułem chęć poprawy, chęć uczestniczenia w procesie i robienia rzeczy w inny sposób. Pojawiły się nowe pomysły i to zawsze trochę porusza. Dostrzegam ambicję, pozytywny spokój, a jutro chodzi o rywalizację i grę z intensywnością.
– Pierwsza połowa meczu z Al-Hilal nie była tym, czego chcieliśmy. Reakcja w drugiej części była pozytywna – byliśmy bardziej dominujący przy piłce. To właśnie musi być nasza droga, mamy jasną świadomość tego, czego nie chcemy powtarzać.
– Trenujemy dopiero od pięciu dni i czasami chęć zmienienia zbyt wielu rzeczy w tak krótkim czasie przynosi skutek odwrotny do zamierzonego.
– Wyzwaniem jest sprawić, żeby środek pola dobrze funkcjonował z zawodnikami, których mamy. Jesteśmy w środku rozgrywek i cieszę się, że mogę ich lepiej poznawać. Staramy się poprawiać to, co nie wychodzi nam najlepiej. Najważniejsze jest nadanie priorytetu pomysłowi, który chcemy realizować.
– Wideo odgrywa kluczową rolę – przy dwóch, trzech dniach przerwy między meczami nie możesz zbyt wiele zrobić na boisku. W hotelu starasz się jak najefektywniej pracować z materiałami wideo. Zawodnicy są do tego przyzwyczajeni, możemy to robić wspólnie, w formacjach, a także indywidualnie…
– Rüdiger ma zgodę lekarzy, znalazł się w kadrze i będzie bardzo ważny. Musimy jednak wprowadzać go stopniowo. Jeśli chodzi o pozostałych, niewiele się zmieniło. Trzeba być cierpliwym, bo to kontuzje długoterminowe.
– Rzuty karne? Przed meczem mamy to ustalone – decydujemy o tym sami i wyznaczamy kolejność przed rozpoczęciem spotkania. Hierarchia strzelców zależy od meczu i od tego, kto akurat przebywa na boisku.
– Tchouaméni jest filarem zespołu – ze względu na swoją rolę, na pozycje, na których może grać, i na drobne decyzje, które musi podejmować. Ma w sobie chęć doskonalenia się, a takie nastawienie jest bardzo ważne.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się