Dean Huijsen może już w pełni czuć się zawodnikiem Realu Madryt. W połowie maja klub oficjalnie potwierdził jego transfer, choć mówiło się o tym od wielu tygodni. 20-latek dopiero dziś miał okazję formalnie przywitać się z całym madridismo. Hiszpan stawił się w Valdebebas, gdzie w towarzystwie Florentino Péreza oficjalnie podpisał umowę wiążącą go z klubem do 30 czerwca 2030 roku. Prezes wręczył mu również replikę Santiago Bernabéu i koszulkę z jego nazwiskiem, po czym środkowy obrońca udał się do loży honorowej, gdzie rozpoczęła się jego prezentacja.
W sali zasiedli członkowie rodziny i przyjaciele Deana Huijsena, jego przedstawiciel, a także członkowie zarządu oraz byli zawodnicy Los Blancos. Na ekranach wyświetlono specjalny film, po czym jako pierwszy głos zabrał Florentino Pérez. Sternik Królewskich przywitał gracza w jego nowym domu – miejscu, w którym zamierza spędzić najbliższe lata. Przed mikrofonem stanął też oczywiście główny bohater dzisiejszego popołudnia.
– Słychać mnie? Chciałbym podziękować prezesowi. Od samego początku chciałem tu być. Odkąd zadzwonił Real Madryt, nie miałem w głowie żadnej innej drużyny. Dziękuję mojej rodzinie, która codziennie woziła mnie na treningi, podróżowała ze mną... Dziękuję też moim braciom. Dołączyłem do najlepszego klubu na świecie i jestem tu, aby dać z siebie wszystko. Z pokorą i nadzieją, że razem zdobędziemy wiele trofeów. Real Madryt to klub mojego życia. Bardzo dziękuję. Hala Madrid!
Po przemówieniu wszyscy pozowali do wspólnych zdjęć. Jeszcze dziś Dean Huijsen weźmie udział w sesji zdjęciowej oraz w konferencji prasowej i będzie odpowiadał na pytania dziennikarzy. Później udzieli także wywiadu klubowym mediom, a niebawem rozpocznie przygotowania z zespołem do Klubowych Mistrzostw Świata.
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się