Dziennikarz Jorge Picón napisał na swoim koncie na portalu X, że Real Madryt planuje zabrać Édera Militão oraz Daniego Carvajala na Klubowy Mundial do USA. Klub nie chce jednak, aby ci zawodnicy zagrali na turnieju choćby minutę. To dlatego, że nadal dochodzą do zdrowia po poważnych problemach.
Real nie chce podejmować zbędnego ryzyka. Obaj zawodnicy mają w Stanach Zjednoczonych tylko trenować z resztą kolegów, aby jak najlepiej przygotować się na nowy sezon. Królewscy chcą, aby defensorzy w spokoju wrócili do pełni zdrowia i byli w stu procentach gotowi na kampanię 2025/26.
Dani Carvajal pauzuje od 5 października minionego roku. Hiszpan nabawił się kontuzji w końcówce spotkania z Villarrealem. Diagnoza była straszna: zerwane więzadło krzyżowe przednie, więzadło poboczne strzałkowe i ścięgno mięśnia podkolanowego w prawym kolanie. Prawy obrońca pod koniec marca wrócił do indywidualnych treningów na murawie.
Édera Militão z kolei nie widzieliśmy na boisku od 9 listopada 2024 roku. Brazylijczyk zerwał więzadło krzyżowe przednie w prawym kolanie z naruszeniem obu łąkotek. Dziennik MARCA podawał niedawno, że stoper miał wrócić do gry na Klubowy Mundial, ale wygląda na to, że obrońca jedynie poleci do USA z zespołem, jednak na minuty będzie musiał jeszcze poczekać.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się