REKLAMA
REKLAMA

SER: Mastantuono ma podpisać sześcioletni kontrakt i trafić na trzeci poziom płacowy

Real Madryt jest coraz bliżej zakontraktowania argentyńskiego zawodnika.
REKLAMA
REKLAMA
SER: Mastantuono ma podpisać sześcioletni kontrakt i trafić na trzeci poziom płacowy
Franco Mastantuono w barwach River Plate. (fot. Getty Images)

Real Madryt ma praktycznie dopięty transfer Argentyńczyka Franco Mastantuono, ale wciąż pozostaje do ustalenia ostateczna kwota transakcji z River Plate, która ma wynieść około 45 milionów euro, do których trzeba doliczyć 13% podatki krajowe oraz 20% podatek terytorialny. Agent piłkarza przyleciał do Hiszpanii, by dopiąć szczegóły umowy, a na ten moment nie wiadomo jeszcze, czy piłkarz miałby już zagrać w barwach Los Blancos na Klubowych Mistrzostwach Świata czy dołączyć do zespołu później.

Transfer nie jest jeszcze oficjalnie potwierdzony, ale kluczową rolę w wyborze Realu odegrali Santiago Solari oraz telefon od Xabiego Alonso, o czym poinformował Ignacio Marcano w audycji El Larguero. O piłkarza starało się również PSG – Luis Enrique sam dzwonił do Mastantuono. Gdy we Francji byli niemal pewni, że zawodnik trafi do Paryża, Real wyprzedził wszystkich, zauważa Cadena SER.

REKLAMA
REKLAMA

W programie SER Deportivos Francisco José Delgado ujawnił kolejne szczegóły operacji. Real Madryt przygotował dla Argentyńczyka sześcioletni kontrakt z klauzulą wykupu w wysokości miliarda euro. Pensja Mastantuono ma się plasować na trzecim szczeblu płacowym w drużynie. Argentyńczyk mógłby więc liczyć na podobne zarobki co choćby Brahim (7,2 miliona euro rocznie brutto) czy Fran García (5,2 miliona euro rocznie brutto).

Kluczowe okazało się wspomniane już połączenie telefoniczne z Xabim Alonso – rozmowa odbyła się w środę, była długa i, jak się wydaje, przesądzająca. Mastantuono, który ma dopiero 17 lat, jest zdecydowany na przeprowadzkę do Madrytu z kilku powodów: po pierwsze ze względu na swoje sympatie względem klubu, a po drugie z uwagi na powiązania biznesowe między jego agencją menedżerską a agencją PR-ową przyszłego trenera, zauważa Cadena SER.

Nazwisko Mastantuono było przez ostatnie tygodnie trzymane w tajemnicy. Nie mówimy o pomocniku za 100 milionów euro czy gwieździe z europejskiego topu – Real wznowił jednak prace nad tym transferem, gdy do gry włączyło się PSG. Do Buenos Aires poleciał nawet Juni Calafat, by osobiście dopilnować otoczenia zawodnika i nie dopuścić do komplikacji w operacji, nad którą klub pracuje już od paru lat, podsumowuje Cadena SER.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

REKLAMA