26 kwietnia Rodrygo rozpoczął od pierwszej minuty mecz na La Cartuja przeciwko Barcelonie w finale Copa del Rey. W przerwie został zmieniony i od tamtego czasu nie widziano go już w koszulce Realu Madryt. Trenował przed starciem z Mallorcą, ale rzekoma kontuzja (nigdy nie opublikowano jego raportu medycznego) uniemożliwiła mu grę. Carlo Ancelotti nie powołał go na najbliższe mecze reprezentacji Brazylii. Według źródeł CBF, zrobił, to „aby pomóc mu odzyskać formę fizyczną i psychiczną”. W żadnym wypadku nie mówiono o kontuzji.
José Félix Díaz z dziennika MARCA podaje, że Real Madryt rozpoczyna nową erę i dyrektorzy Los Blancos zapytali Rodrygo o to, jak widzi swoją przyszłość. Odpowiedź Brazylijczyka nie pozostawiła wątpliwości. Atakujący chce zostać w zespole Królewskich, mimo licznych plotek o swoim możliwym odejściu.
Nawet podczas pożegnania Carlo Ancelottiego potwierdził, iż oprócz chęci kontynuowania pracy pod jego okiem w reprezentacji Brazylii, jego celem jest pozostanie w Realu Madryt. W ostatnich dniach przekazał to Florentino Pérezowi i José Ángelowi Sánchezowi. Prawdą jest też to, że kilka tygodni wcześniej wyznał sztabowi trenerskiemu, że nie czuje się wystarczająco na siłach, aby zagrać El Clásico, które rozstrzygnęło losy ligowego tytułu.
MARCA twierdzi, że w Valdebebas są zaniepokojeni. Zdają sobie sprawę z potencjału Rodrygo, ale widzieli też, jak od lutego jego forma spadała. Przez cały czas trenerzy i dyrektorzy wspierali byłego gracza Santosu, ale prosili go również o reakcję, poprawę i powrót do dyspozycji, jakiej wymaga się od piłkarza Realu Madryt.
Xabi Alonso, jak powiedział na konferencji prasowej, liczy na niego, tak jak liczy na wszystkich, ale teraz obaj mają czas na poznanie się. Rodrygo musi dać z siebie wszystko podczas Klubowego Mundialu. Przed nim 45 dni, podczas których musi przekonać wszystkich, że zasługuje na dalszą grę w Realu Madryt. Będzie musiał pokazać energię, jaką już niejednokrotnie prezentował na murawie.
MARCA stwierdza, że dużo się mówi o odejściu Rodrygo, ale na razie nie ma w jego sprawie żadnych konkretów i ofert. Okienko rozpoczyna się w poniedziałek, ale dopiero latem powinno zrobić się goręcej wokół jego osoby. Zawodnik na razie nie chce opuszczać Królewskich. Wręcz przeciwnie: wie, że musi wziąć się w garść i zakasać rękawy.
Komentarze (139)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się