REKLAMA
REKLAMA

AS: Wirtz nie jest niemożliwy

Liverpool wysunął się na prowadzenie w wyścigu o 22-letniego pomocnika Bayeru, jednak odczucia w Realu Madryt są takie, że piłkarz jeszcze niczego nie podpisał i jego pozyskanie dalej jest możliwe.
REKLAMA
REKLAMA
AS: Wirtz nie jest niemożliwy
Florian Wirtz. (fot. Getty Images)

Mecz o transfer Floriana Wirtza ciągle trwa. Być może jest on już w czasie doliczonym, jednak, jak przekazuje dziennik AS. pozyskanie pomocnika Bayeru Leverkusen cały czas jest możliwe i Real Madryt nie traci nadziei. Być może ostatnie wypowiedzi prezesa Bayernu Monachium, Herberta Hainera, na temat przyszłości Niemca wylały na Królewskich kubeł zimnej wody i Liverpool jest w nieco lepszej pozycji, to jednak w Valdebebas panuje przekonanie, że wszystko jest jeszcze otwarte i klub nie zamierza się poddawać, przekazuje Mario de la Riva z hiszpańskiego dziennika.

„Max Eberl poinformował mnie, że Florian Wirtz najprawdopodobniej skłania się ku Liverpoolowi. Co dalej z Bayerem Leverkusen? Nie potrafię odpowiedzieć”, mówił działacz Bawarczyków podczas sobotniego festynu dla kibiców, jednak klamka jeszcze nie zapadła i według ASa Real wciąż pozostaje w grze.

Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że Liverpool w ogóle nie jest brany pod uwagę w kontekście transferu 22-latka, a walkę o jego pozyskanie stoczą Bayern, Manchester City i Real Madryt. Po zakończeniu sezonu Bundesligi na Allianz Arena rozpoczęto rozmowy o przyszłości i w Niemczech uznawano za pewne, że Wirtz przeniesie się do stolicy Bawarii. Wszystko wskazuje jednak na to, że Bayern odpuścił pozyskanie reprezentanta Die Mannschaft.

REKLAMA
REKLAMA

W kwietniu Fernando Carro, prezes Bayeru, mówił, że cena za gwiazdora Bayeru wyniesie 150 milinów euro, co, według BBC, miało być głównym powodem, przez który z walki o Wirtza zrezygnował Manchester City. Na Etihad oszacowali, że razem z pozostałymi kosztami trzeba będzie wydać na pomocnika 300 milionów euro i zrobili krok wstecz. 

Mimo wszystko, podczas gdy kluby z Premier League biegają z czekami w rękach, to Królewscy mają swoje argumenty. I tu kluczowa może okazać się postać Xabiego Alonso, który w ostatnich latach był trenerem Wirtza. To pod wodzą Baska piłkarz odniósł największe jak dotąd sukcesy w karierze i fantastycznie się rozwinął. Kiedy Xabi przychodził do Leverkusen, to zawodnik wchodził w końcowy etap rehabilitacji po zerwaniu więzadła krzyżowego, by w kolejnym sezonie pokazać pełnię swojego talentu, o czym świadczy 18 bramek i 20 asyst w 49 spotkaniach. 

Mario de la Riva z ASa podsumowuje, że Liverpoolu przeprowadza ofensywę, jednak w tej sytuacji nic nie jest jeszcze pewne i transfer Wirtza do Realu Madryt wcale nie jest niemożliwy.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (96)

REKLAMA