Prawnik reprezentujący państwo, Jaime Caravaca, który prowadził postępowanie wszczęte przed Trybunałem Administracyjnym ds. Sportu przeciwko prezesowi La Ligi Javierowi Tebasowi, postanowił o jego umorzeniu.
Postępowanie zostało zainicjowane na skutek skargi złożonej przez Real Madryt – jak wcześniej poinformowała Cadena SER – dotyczącej naruszenia obowiązku zachowania poufności obrad. Powodem była publikacja Tebasa na platformie X, w której – w samym środku kontrowersji związanych z sędziowaniem – ujawnił, że Królewscy głosowali przeciwko rewizji systemu sędziowskiego podczas Zgromadzenia La Ligi 19 kwietnia 2023 roku.
Klub kierowany przez Florentino Péreza przypomniał wówczas, że omawiana podczas zgromadzenia kwestia dotyczyła „anonimowej ankiety”, mającej na celu jedynie zbadanie opinii klubów, i w żadnym wypadku nie była głosowaniem nad zmianą systemu sędziowskiego.
Na tym właśnie opiera się decyzja prowadzącego postępowanie o jego umorzeniu. Nie doszło do żadnego głosowania, a więc nie ujawniono żadnego wyniku głosowania i nie można mówić o podstawie do nałożenia sankcji. W decyzji, do której dotarła Cadena SER, czytamy, że chodziło jedynie o „anonimową ankietę przeprowadzoną przez La Ligę w sprawie pewnych kwestii związanych z sytuacją sędziowską”, w której „nie stwierdzono, aby Real Madryt oddał jakikolwiek głos lub wyraził sprzeciw wobec jakiejkolwiek uchwały podjętej podczas zgromadzenia”.
Co więcej, w jedynej wypowiedzi przedstawiciela klubu dotyczącej omawianego punktu, sam reprezentant Realu skrytykował fakt, że ankieta była przeprowadzona w sposób tajny – i ta wypowiedź, jak stwierdzono, nie miała charakteru poparcia ani sprzeciwu, który można by uznać za tajne głosowanie objęte ochroną statutową.
Javier Tebas wciąż mierzy się jednak z inną skargą złożoną przez Real Madryt – tym razem dotyczącą rzekomo dyskryminującego traktowania w związku z porozumieniem zawartym między La Ligą a funduszem inwestycyjnym CVC.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się