Al-Nassr i Cristiano Ronaldo zaliczyli bardzo rozczarowujący sezon. W lidze arabskiej zostali 13 punktów za mistrzowskim Al-Ittihad, gdzie występuje Karim Benzema i nawet nie zajęli miejsca dającego awans do azjatyckiej Ligi Mistrzów. W saudyjskim futbolu taka porażka oznacza zmiany na każdym szczeblu, ale o zmianach myśli też sam piłkarz, któremu w czerwcu wygasa umowa. Osiągnął on z Saudyjczykami wstępne porozumienie na kolejne dwa lata, ale po ostatnich porażkach wstrzymał rozmowy, by przemyśleć swoją sytaucję.
José Félix Díaz podaje, że dodatkowo w tym okresie otoczenie piłkarza otrzymało poważną ofertę z Brazylii. Nie pada nazwa klubu, ale dziennikarz informuje, że zainteresowany klub zagra na Klubowym Mundialu, czyli chodzi o Palmeiras, Flamengo, Botafogo lub Fluminense. Brazylijczycy mają posiadać środki, szczególnie poza boiskiem, by skłonić Portugalczyka do przeprowadzki. Przed nim ważna decyzja, bo jak wskazuje Hiszpan, atakującemu dobrze żyje się w Arabii Saudyjskiej, ale nie osiąga tam oczekiwanych przez siebie wyników.
40-letni Cristiano po odejściu z Realu Madryt grał kolejno w Juventusie, Manchesterze United i od 2023 roku właśnie w Al-Nassr. Saudyjczycy zaoferowali mu roczną pensję w wysokości 200 milionów euro. Przez te 2,5 roku atakujący wygrał na Bliskim Wschodzie jedynie Arab Club Champions Cup.
Królewscy nie zagrają w grupie Klubowego Mundialu z żadnym brazylijskim klubem. Najwcześniej mogą trafić na Fluminense w ćwierćfinale turnieju. Z kolei z Botafogo, Palmeiras lub Flamengo mogą spotkać się dopiero w półfinałach.
Komentarze (35)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się