– Xabi Alonso nowym trenerem w Realu Madryt? Real Madryt uznał, że to będzie najlepsze rozwiązanie i cieszę się z powodu Xabiego Alonso. Cieszę się, że wraca do hiszpańskiego futbolu i do wielkiego klubu, do swojego klubu. To są decyzje klubu, ale to mi się bardzo podoba. To dobrze, że przychodzą tutaj piłkarze i trenerzy, którzy są numerami jeden w Europie i na świecie. A Xabi Alonso jest numerem jeden w Europie i na świecie. Niełatwo jest wygrać z Bayerem Leverkusen ligę, w której konkuruje się z Bayernem Monachium.
– Model kontroli finansowej w La Lidze? Chcemy eksportować ten model na Europę, w której panuje finansowe fair play, które ostatecznie nie jest do końca uczciwe. Postępowanie w Anglii, we Włoszech, w Niemczech czy w samej UEFA rozpatruje decyzje ekonomiczne podejmowane dwa lata wstecz. To sprawia, że dana drużyna ma wystarczająco dużo czasu, aby na przykład nieuczciwie wygrać Ligę Mistrzów. Natomiast normy w La Lidze są aplikowane natychmiastowo. Ponadto decyzje podejmowane z czasów pandemii, jak porozumienie CVC, pozwoliły uniknąć tworzenia milionowych długów wobec skarbu państwa, tak jak to miało miejsce w innych krajach jak na przykład Włochy.
– Piractwo w futbolu? To temat, któremu poświęcam ponad 50% czasu swojej pracy. Pierwsze, co wskazują nasi dostawcy, to fakt, że ich największym rywalem jest właśnie piractwo. W tej kwestii mamy otwarte trzy postępowania przeciwko Google'owi i chcemy złożyć kolejną skargę na Cloudflare.
– Porównania z innymi ligami? Futbol hiszpański ma obecnie dwa główne deficyty względem Premier League i Bundesligi – liczba obserwujących w mediach społecznościowych i doświadczenie VIP na stadionach. Pod względem impaktu w mediach społecznościowych Premier i Bundesliga wyprzedzają La Ligę o ponad 600 milionów obserwujących. To wszystko przekłada się na różnice w przychodach z praw telewizyjnych.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się