Hugo González rozgrywa pierwszy sezon jako pełnoprawny zawodnik pierwszego składu Realu Madryt. Nie jest jeszcze czołową postacią w zespole Chusa Mateo, ale wiele razy dał popis swoich umiejętności. Jednocześnie Hiszpan od dawna był obserwowany przez przedstawicieli NBA. Jak informuje Jonathan Givony, dziennikarz ESPN specjalizujący się w tematach związanych z Draftem NBA, Hugo zgłosił się do tegorocznej edycji Draftu
To jeszcze nie oznacza, że 19-latek odejdzie z Realu Madryt. Wszystko zależy od tego, przez kogo zostanie wybrany i z jakim numerem. Dziennik AS informuje, że jest jeden klub bardzo zainteresowany Hugo Gonzálezem. Chodzi o San Antonio Spurs. Zespół z Teksasu pozytywnie ocenia możliwość włączenia Hugo do swojej kadry.
San Antonio ma do dyspozycji dwa wybory w pierwszej rundzie Draftu i sporo zależy od tego, które to będą numery. Jeśli zbyt wysokie, wtedy szanse Hugo Gonzáleza maleją. W ostatnich przewidywaniach Givony umieścił zawodnika Realu Madryt w drugiej części pierwszej rundy Draftu z numerem 22., czyli trochę niżej niż na początku sezonu. Z uwagi na dużą konkurencję o miejsce w składzie Hugo nie grał regularnie. To stawia go w gorszej sytuacji niż graczy z amerykańskich uniwersytetów. Przykładem tutaj jest Jegor Demin, który rok temu opuścił szkółkę Realu Madryt na rzecz drużyny Cougars z Uniwersytetu Brighama Younga znajdującego się w stanie Utah i miał okazję znacznie dłużej przebywać na parkiecie.
Hugo w Eurolidze zdobywał średnio 1,9 punktu na mecz, zbierał 1,3 piłki i notował 0,3 asysty. W Lidze Endesa te wyniki były lepsze: 4,5 punktu, 2,3 zbiórki, 0,8 asysty. Takie statystyki jednak nie ujawniają jego talentu. Jeśli tego lata odejdzie do NBA, będzie to duża strata dla Królewskich. Hugo González trafił do cantery Królewskich w 2015 roku.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się