Real Madryt bardzo słabo, jak na swoje własne standardy, rozpoczął w tym sezonie rywalizację w Eurolidze. W drugiej części sezonu zasadniczego Królewscy musieli odrabiać straty. Wychodziło im to całkiem nieźle, szczególnie że w pewnym momencie Chus Mateo odzyskał całą kadrę i miał wszystkich zawodników do dyspozycji. Finałowy sprint nie wystarczył do uniknięcia gry w play-in, przez co ćwierćfinałowym rywalem madrytczyków był Olympiakos, zwycięzca sezonu zasadniczego i główny kandydat do tytułu dysponujący bardzo silną kadrą.
Do wyeliminowała takiego rywala Chus Mateo potrzebował wszystkich zawodników, ale w kluczowym momencie, czyli w czwartym meczu, nie mógł liczyć na Ibakę i Decka. Obaj doznali urazów. Pechowy pod tym względem jest szczególnie Gabriel. W ostatnich latach z powodu kontuzji przegapił bardzo dużo spotkań.
4 maja 2023 roku zerwał więzadło poboczne piszczelowe w czwartym meczu podczas ćwierćfinałowej rywalizacji z Partizanem. Od tego momentu kontuzje go nie oszczędzały. 10 maja 2024 roku w przedostatniej kolejce Ligi Endesa zerwał to samo więzadło, ale w drugiej nodze. 29 grudnia tego samego roku w starciu z Barceloną po zrobieniu efektownego wsadu zerwał ścięgno przy mięśniach kulszowo-goleniowych na wysokości lewego biodra.
Dziennik AS wyliczył, że z powodu tych kontuzji Deck przegapił 50 meczów: 16 w sezonie 2022/23, 11 w sezonie 2023/24 i 23 w obecnym sezonie, w którym pauzował przez 77 dni. Tych spotkań mogło być więcej, ale dwukrotnie jego rehabilitacja trafiła na przerwę między sezonami.
AS informuje, że od wspomnianego 4 maja 2023 roku Deck przegapił 27,9% meczów z powodu wspomnianych kontuzji, ale to nie wszystko. Jeśli do tego dodamy przegapione spotkania z innych przyczyn, procent nieobecności wzrasta do 44,1%. Prawie połowa meczów w dwóch ostatnich sezonach, w tym bardzo wiele kluczowych: dwukrotnie Final Four Euroligi, dwukrotnie play-offy Ligi Endesa, ostatni Puchar Króla czy finał Superpucharu Endesa w 2023 roku. Zabrakło go również w ostatnim meczu z Olympiakosem w tym sezonie.
Nieobecność jednego z kluczowych graczy oznacza, że Chus Mateo musi zmieniać plany, a pozostali zawodnicy są zmuszeni do dodatkowego wysiłku, żeby zamaskować brak Argentyńczyka. Brak regularności wpływa na Decka również, kiedy jest zdrowy. Jego statystyki spadają praktycznie w każdym aspekcie. Na pewno naruszona została pewność siebie zawodnika. Obecnie Gabriel zmaga się z problemem z biodrem. Trzeba poczekać, jak sytuacja się rozwinie, bo play-offy w lidze zbliżają się wielkimi krokami.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się