REKLAMA
REKLAMA

MARCA: Güler wywalczył swój „finał” na Montjuïc

Hiszpański dziennik stwierdza, że dzięki swojej grze turecki pomocnik wywalczył sobie prawo do gry w wyjściowej jedenastce w decydującym o losach sezonu Klasyku.
REKLAMA
REKLAMA
MARCA: Güler wywalczył swój „finał” na Montjuïc
Arda Güler świętuje zdobycie bramki w meczu z Celtą. (fot. Getty Images)

Gol, asysta, 100% celność podań (62/62) i najwięcej stworzonych akcji bramkowych. To wszystko przy 72 kontaktach z piłką w trakcie 82-minutowego występu Ardy Gülera z Celtą. Przy tych statystykach Ancelotti nie ma wyboru. „Güler na pewno może zagrać w niedzielnym meczu”, mówił włoski szkoleniowiec na konferencji prasowej po spotkaniu z Galisyjczykami. MARCA stwierdza, że w tym momencie debata na temat występu Rodrygo jest bezsensowna i nikt w Realu Madryt nie wyobraża sobie wyjściowego składu bez Ardy. Turek w końcu dostanie swój "finał".

Gülerowi trudno było wywalczyć sobie miejsce w zespole Królewskich, jednak w maju rytm gry drużyny będzie dyktował ten 20-letni pomocnik ze świetnie ułożoną lewą nogą i zwycięską, nonkonformistyczną osobowością, pisze MARCA. Nie ma żadnych wątpliwości, że młodość i jego buntowniczy charakter nie sprzyjały otrzymywaniu szans, szczególnie u takiego trenera, jak Ancelotti. Güler nigdy nie ukrywał, że chce grać więcej i trener go za to karał. Do tego stopnia, że ponad dwa miesiące temu zaatakował osoby z jego otoczenia. Wbrew słowom Carletto z konferencji prasowej, MARCA twierdzi, że Güler z marca i z maja to ten sam piłkarz z tą różnicą, że kontuzje zmusiły trenera do wystawienia go w składzie. Na boisku pomocnik przemówił w sposób jednoznaczny: jego talent jest potrzebny temu Realowi. Na zarządzaniu minutami Güler nie najlepiej wyszedł Ancelotti, ponieważ piłkarz grał dużo mniej, niż zasługuje na to jego talent.

REKLAMA
REKLAMA

Turek był decydujący w meczach ligowych z Getafe i Celtą oraz zrobił różnicę w finale Puchar Króla z Barceloną, za co zostanie nagrodzony szansą występu w wielkim meczu, twierdzi MARCA. W Klasyku, który może zadecydować o losach mistrzowskiego tytułu, Güler musi zagrać od pierwszej minuty. Pomocnik Los Blancos czuje się bardzo zmotywowany, ponieważ wie, że w końcu nadszedł jego moment, którego nie może zaprzepaścić. W starciu z Barçą okaże się, jak Arda będzie potrafił wpłynąć na grę zespołu w wielkim meczu.

Co daje zespołowi Güler
Z Turkiem na boisku Real jest lepszy praktycznie w każdym aspekcie gry. W drużynie pozbawionej futbolu Arda wnosi spokój, kontrolę nad grą i ostatnie podanie, na czym najwięcej korzystają Mbappé i Vinícius. Güler to także gol. Choć w bieżącym sezonie gra dalej od pola karnego rywala, to jego skuteczność jest imponująca. W tej kampanii piłkarz zdobył pięć bramek przy relatywnie niewielu okazjach do występu. W poprzednim sezonie, kiedy rozegrał jeszcze mniej minut, trafił do siatki siedmiokrotnie. W reprezentacji są w szoku, jeśli Güler nie strzeli gola. Piłkarz ma nosa do zdobywania bramek, a niektóre z nich były decydujące, jak z Getafe i Celtą.

Do tego dochodzi kwestia stałych fragmentów gry i świetnych dośrodkowań Gülera lewą nogą. Rzuty rożne w wykonaniu Turka są zmorą dla defensyw rywali, o czym przekonała się Barcelona, kiedy Turek asystował przy trafieniu Tchouaméniego. Podobnie mogło być z Celtą, ale Francuz nie popisał się i posłał piłkę daleko poza światło bramki. MARCA podsumowuje, że to wszystko daje Królewskim nadzieje na osiągnięcie dobrego wyniku w Klasku, który pozwoliłby walczyć zespołowi o mistrzostwo Hiszpanii do ostatniej kolejki.
 

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (19)

REKLAMA