Końcówka sezonu 2024/25 jest dla Realu Madryt istną drogą przez mękę. Poza porażkami z Arsenalem w Lidze Mistrzów i z Barceloną w Copa del Rey pierwsza drużyna Królewskich boryka się z plagą kontuzji w defensywie – w ostatnich dniach z gry wypadli na dłużej Antonio Rüdiger, David Alaba, Ferland Mendy i Eduardo Camavinga. To oznacza, że Carlo Ancelotti na lewej obronie pozostaje tylko z Franem Garcíą, który na ostatnie kolejki La Ligi i na Klubowy Mundial bez wątpienia będzie potrzebował wsparcia ze szkółki.
Jak informuje AS, w tym kontekście pierwszym zawodnikiem, który pojawia się na listach w Valdebebas, jest Youssef Enríquez Lekhedim, znany po prostu jako Yusi. Lewy obrońca Castilli jest jednym z najbardziej perspektywicznych piłkarzy w szkółce Los Blancos, a jednocześnie nie jest kimś zupełnie anonimowym w oczach Ancelottiego – otrzymywał już powołania na dwa mecze w La Lidze i w Lidze Mistrzów oraz na grudniowy Puchar Interkontynentalny. Ponadto coraz częściej bierze regularny udział w treningach pierwszego zespołu.
Yusi urodził się 7 października 2005 roku w Madrycie, a do szkółki dołączył w 2017 roku wzmacniając kadrę Infantilu B. Od tamtej pory regularnie rok w rok pokonywał kolejne kategorie wiekowe aż ostatniego lata awansował do Castilli. Raúl widział w nim idealnego kandydata do wzmocnienia lewej obrony w poszukiwaniu awansu do wyższej kategorii rozgrywkowej i na ten moment jest jednym z niekwestionowanych zawodników drugiego zespołu Królewskich – w tym sezonie przegapił tylko jeden ligowy mecz i zgromadził w sumie ponad 2600 minut, w trakcie których zanotował jedną bramkę i cztery asysty.
Rozwój 19-latka nie pozostaje niezauważony w Maroku, czyli kraju, z którego pochodzi matka piłkarza. Do szczebla U-17 Yusi grał w reprezentacji Hiszpanii, ale od tamtej pory już na dobre wybrał Maroko. Jak do tej pory rozegrał pięć meczów w kadrze U-20, a rok temu w marcu otrzymał premierowe powołanie do pierwszej reprezentacji Lwów Atlasu.
Zainteresowanie z Niemiec i z Primera División
Yusi swoimi występami w drugim zespole Realu Madryt zwraca uwagę innych europejskich klubów. Pierwsze kontakty pojawiały się z Niemiec, ale wówczas zarówno klub, jak i sam zawodnik opcję tę odrzucili, przedłużając w grudniu kontrakt do 2028 roku. Na ten moment nastoletni defensor skupia się na grze w Castilli, ale jednocześnie ma świadomość tego, że otwierają się dla niego drzwi bezpośrednio do Primera División. Ostatniego lata chociażby o 19-latka pytało Getafe.
W Valdebebas podkreślają, że mowa tutaj o lewym obrońcy, który wpasowuje się w klubowe tradycje – ma mocno ofensywny profil i swoją grą ma znaczący wpływ na atak. A akurat te aspekty w ostatnich latach zdecydowanie kuleją. Ponadto Yusi wyróżnia się warunkami fizycznymi, podejmowaniem trafnych decyzji na ostatnich metrach i świetnymi dośrodkowaniami lewą nogą. Niewykluczone, że jeszcze w tym sezonie madridistas będzie dane zobaczyć jego oficjalny debiut w pierwszym zespole Realu Madryt, podsumowuje AS.
Komentarze (39)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się