Najpierw hiszpańskie media zgodnie zaczęły donosić, że rozmowy wiszą na włosku, a następnie brazylijskie Globo stwierdziło, że we wtorek porozumienie między Carlo Ancelottim a Brazylijską Federacją Piłkarską zostało zerwane po napotkaniu jednej wielkiej przeszkody – Realu Madryt. Brazylijczycy uważają, że gdy tylko Królewscy dowiedzieli się o rozmowach swojego trenera z Canarinhos, przekazali mu, że w takim wypadku nie wypłacą mu odszkodowania za przedwczesne zerwanie umowy.
Globo wskazuje, że Real Madryt już od dłuższego czasu był przekonany, że najlepszą opcją dla jego drużyny będzie pożegnanie Ancelottiego po sezonie ligowym. Właśnie dlatego Włoch zdecydował się rozpocząć rozmowy z Brazylijczykami. Jednocześnie oczekiwał wypłaty odprawy za zwolnienie go, ale Florentino Pérez dowiedział się o jego porozumieniu z Brazylijczykami i stwierdził, że nie będzie mu wypłacać pieniędzy za ostatni rok kontraktu, jeśli w jego trakcie szkoleniowiec będzie pracować dla Brazylii. Hiszpan wskazał, że jeśli Brazylijczycy mają przejąć jego trenera, to tylko za darmo.
Brazylijczycy stwierdzili, że nie zamierzają angażować się w tę sytuację ani pokrywać 65-latkowi tej straty finansowej i w efekcie zdecydowali się zakończyć rozmowy z Ancelottim. Globo informuje, że od razu faworytem do przejęcia reprezentacji już na czerwcowe mecze eliminacji do mundialu został Jorge Jesus z saudyjskiego Al-Hilal.
Komentarze (155)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się