Dokładną diagnozę kontuzji Eduardo Camavingi można poznać w tym artykule.
– Przy takiej kontuzji należy wziąć pod uwagę dwie rzeczy. Po pierwsze, doszło do całkowitego zerwania mięśnia. Po drugie, doszło do tego w jego dominującej lewej nodze. To poważna kontuzja, ale prognozy powrotu do pełnej sprawności są bardzo dobre.
– Jedna z opcji to zagwarantowanie, że doszło do zerwania wszystkich włókien. Ten zabieg to tenotomia i po niej następuje osteopatia dynamiczna, która jest typowa dla tej strefy ciała. Rehabilitacja po niej jest doskonała. Druga opcja, która obecnie ma więcej zwolenników, to reintegracja mięśnia przywodziciela, czyli jego ponowne przyłączenie. Też przynosi świetne efekty.
– Różnica między tymi opcjami to czas przerwy. Przy rozerwaniu ścięgna rehabilitacja jest dużo szybsza i możemy mówić o miesiącu przerwy. Przy reintegracji piłkarz wypada na około trzy miesiące.
Media podawały, że Eduardo Camavinga wypadł z gry właśnie na trzy miesiące, więc postawił najpewniej na ponowne przyłączenie mięśnia i następującą po tym zabiegu rehabilitację. Należy założyć, że 22-latek wypada z gry do końca sezonu, nawet jeśli Królewscy zagrają w finale Klubowego Mundialu, który zaplanowano na 13 lipca.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się