[SER; Meana] Jak czuje się Camavinga? Wydaje się, że zaskoczyło pana, gdy zgłosił, że nie może grać dalej? Rozmawiał pan już z lekarzem? I czy jest wykluczony z gry na sobotę, jak nam się wszystkim wydawało?
Cóż, trzeba to jutro ocenić, ale w przypadku Camavingi i Alaby chodzi o dolegliwości w nodze. Myślę, że mięśniowe. Trudno będzie, żeby zregenerowali się na sobotę.
Obaj?
Tak.
[COPE] Wydawało się, że był pan zdegustowany drugą połową. Pierwsza była wspaniała, ale w drugiej wydawało się, że zespół trochę się rozpadł. Dodatkowa kwestia: czy Güler ma przyszłość na tej pozycji?
Zdegustowany nie, bo celem były trzy punkty i je zdobyliśmy przy bardzo dobrej pierwszej połowie oraz drugiej z większym cierpieniem. To dlatego, że Getafe bardziej naciskało w drugiej połowie i mieliśmy więcej problemów z kontrolą piłki. A Güler zagrał jako boczny środkowy pomocnik i zrobił to na swój sposób, świetnie, z jakością, z pomysłem oraz wielkim spokojem.
[Chiringuito] Czy po wczorajszym meczu Barcelony i tej drugiej połowie Realu Madryt można powiedzieć, że w sobotę faworytem jest Barcelona?
[rozkłada ręce] Jak powiedziałem wczoraj, to jest finał. Możliwe, że podchodzą jako faworyt, ale finał to finał, wszystko może się zdarzyć.
[Onda Cero] Drużyna staje się znowu solidna, bo ma dwa czyste konta z rzędu, ale za to wiele kosztuje ją zdobywanie bramek. Macie chyba serię 6 meczów bez więcej niż 1 gola. Wygrywacie, ale czego brakuje wam, by strzelać więcej goli?
To prawda, szukaliśmy większej solidności z tyłu. Tak, brakuje nam trochę większej efektywności z przodu, nawet jeśli w pierwszej połowie zrobiliśmy dobre rzeczy w tym względzie. W drugiej połowie zabrakło efektywności w kontrze. To oczywiste, że tam musimy być efektywniejsi.
[ABC] Jeśli Camavinga będzie mieć problem z występem w sobotę, a Mendy jest kontuzjowany od 1,5 miesiąca, to jedyną opcją na lewą obronę w sobotnim meczu jest Fran García?
[przerywa] Tak.
Czy ma pan w głowie coś innego?
Fran García [kiwa twierdząco głową].
[El País] Chcę pozostać przy pozycji Gülera, bo grał tam bardzo rzadko w tym sezonie. Pan na początku mówił, że widzi go na tej pozycji, ale potem nie oglądaliśmy go tam w sezonie. Czego zabrakło mu, by grać tam częściej?
To system, z którego nie zawsze korzystaliśmy. Kiedy korzystamy z 4-4-2, to on nie może grać w parze defensywnych pomocników, więc w takim ustawieniu może grać tylko jako prawoskrzydłowy. Jeśli gramy w 4-3-3, jak zagraliśmy dzisiaj, to on może faktycznie grać bardzo dobrze także jako boczny środkowy pomocnik. Bo to też zawodnik, który dużo pracuje. Oczywiście brakuje mu trochę mocy w pojedynkach, ale ma dużą jakość. Nie tylko chodzi o dzisiejszego gola, ale także zarządzanie grą... Myślę, że w tej kwestii jego przyszłość będzie bardziej na tej pozycji niż z przodu. Może też myślenie o nim w kontekście defensywnego pomocnika może dzisiaj być uznane za szaleństwo [uśmiech], ale myślę, że w przyszłości możemy też wstawiać go na tę pozycję. Oczywiście tu chodzi o 4-4-2, a nie 4-3-3, ale jego jakość w konstrukcji gry jest fenomenalna.
[OkDario] Powiedział pan ostatnio, że pański ulubiony system to 4-4-2. Czy wybrał pan już system na finał i czy postawi pan na 4-4-2, co oznaczałoby, że któryś z czwórki atakujących nie zagra od początku?
Jak powiedziałem, w 4-4-2 można zagrać także z 6 pomocnikami i bez żadnego napastnika [śmiech]. Tak może być... To oczywiste, że w finale trzeba dobrze bronić i jestem przekonany, że będziemy dobrze bronić, ale trzeba też mieć szanse w naszej grze w ataku.
[El Mundo] Chcę zapytać o mecz Endricka. Miał dwie sytuacje sam na sam. Pierwszą obronił Soria. W drugiej mógł podjąć złą decyzję. Widziałem, że wtedy się pan zezłościł i zawołał z rozgrzewki Bellinghama. Co sądzi pan o tych dwóch sytuacjach?
Cóż, miał dwie okazje. Moim zdaniem przy pierwszej nie mógł zachować się lepiej, a przy drugiej mógł być spalony. Mógł być, ale faktycznie nie może robić takich rzeczy. Jest młody i musi się uczyć. On musi uderzać jak najmocniej, a nie robić „coup de théâtre” [francuski zwrot, dosłownie tłumaczy się go jako teatralny zwrot akcji]. „Coup de théâtre” w futbolu nie istnieje.
[TeleMadrid] Co sądzi pan o meczu Brahima? Był aktywny i pracował. Czy ma szansę na występ w finale?
Tak, oczywiście tak. Myślę, że w ostatnim okresie miał mały dołek, ale dobrze z niego wyszedł. Wszedł na kilka minut przeciwko Athletikowi i zagrał bardzo dobrze, a dzisiaj wypełnił zadania i rozegrał bardzo kompletny mecz pod każdym względem.
[Radio MARCA] Chcę zapytać o Rodrygo. W lutym, marcu i kwietniu strzelił jednego gola. Czy to może zaszkodzić mu w kontekście finału?
W jakim sensie? Że zagra lub nie zagra?
Tak, czy może zacząć na ławce.
Ha [śmiech; wzrusza ramionami]. Pod względem statystyki musi zagrać, bo jeśli nie strzelił przez cały ten czas, to w tego typu ważnych meczach zdobywał już bramki wiele razy, więc całkowicie w niego wierzę.
Komentarze (55)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się