Barcelona dokonała dziś spektakularnej remontady i pokonała Celtę Vigo 4:3, wywierając presję na Real Madryt, który jutro na własnym stadionie podejmie Athletic. Katalończycy mają na ten moment 7 punktów przewagi nad Królewskimi i jedno spotkanie rozegrane więcej, ale może ich martwić kontuzja Roberta Lewandowskiego.
Polski napastnik w 77. minucie poprosił o zmianę, widocznie zdenerwowany, trzymając się za lewe udo i położył się na murawie. Według dziennika AS, odczucia w szatni są bardzo negatywne, zwłaszcza mając na uwadze finał Pucharu Króla zaplanowany na 26 kwietnia. Już teraz mówi się otwarcie o naderwaniu mięśnia dwugłowego uda u doświadczonego atakującego. Jeśli ta poważna kontuzja zostanie potwierdzona po dokładnych badaniach, Polak nie będzie mógł zagrać w sobotnim finale, a minimalny czas jego rekonwalescencji wyniesie trzy tygodnie.
AS zauważa, że zawodnik opuścił boisko ze spuszczoną głową, a na jego twarzy widać było duży smutek. Jeśli potwierdzi się czarny scenariusz dla Barcelony i jej napastnika, ten nie zagra w obu meczach półfinału Ligi Mistrzów przeciwko Interowi i w najlepszym wypadku będzie walczył o występ w ligowym Klasyku, który odbędzie się 11 maja na Montjuïc.
Komentarze (66)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się