Dziś w nocy Arsene Wenger spożywał posiłek z Josebą Diazem, agentem grającego w Arsenalu Cesca Fabregasa. I nie byłoby w tym pewnie nic dziwnego, gdyby nie fakt, że zdarzenie miało miejsce... w Madrycie. A konkretnie w restauracji De Maria. Te wydarzenie spowodowało powstanie nowych plotek, dotyczących możliwego odejścia Hiszpana z klubu prowadzonego przez Wengera. Wychodząc z restauracji, zarówno trener Kanonierów jak i Diaz powstrzymali się od wydania oświadczenia w tej sprawie.
Mimo faktu, że Arsenal nie ma za sobą dobrego seoznu, Cesc błyszczy pełnym blaskiem i jest jednym z najważniejszych piłkarzy drużyny. Został nawet wybrany do jedenastki sezonu w Premiership. Hiszpański pomocnik stał się jednym z najlepszych na swojej pozycji piłkarzy w Europie i zamierza kontynuować karierę w lepszym klubie. Jednym z takich klubów jest bez wątpienia Real Madryt. Ramon Calderon jest wielkim fanem talentu Fabregasa i marzy o tym, by pewnego dnia skłonić go do podpisania kontraktu. Sam piłkarz również pozytywnie reagował na dźwięk dzwonów, wzywających go do Madrytu.
Zaskakujące spotkanie w Madrycie
Hiszpańscy dziennikarze nie śpią
REKLAMA
Komentarze (52)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się