Londyn i Emirates Stadium. To tam Real Madryt rozpocznie walkę w ćwierćfinale Ligi Mistrzów 2024/25. Pokonana przez Valencię drużyna Ancelottiego poszuka piątego z rzędu występu w półfinale rozgrywek, które są jej wielką obsesją na początku każdego sezonu.
MARCA zauważa, że Real nie przegrał finału Ligi Mistrzów od 1981 roku, ale ma też doskonały bilans w 1/4 finału. To inny etap rozgrywek, w którym demonstruje swoją moc. Po raz ostatni Królewscy przegrali w ćwierćfinale Champions League w 2004 roku. Było to przeciwko Monaco. Na madryckim stadionie wstrząśniętym atakami terrorystycznymi z 11 marca, kibice oklaskiwali bramkę Morientesa dla Monaco, a skończyło się 4:2 dla gospodarzy. Fernando zadedykował swojego gola zmarłym w zamachu, a fani Królewskich nagrodzili swojego byłego idola brawami. W rewanżu Monaco wygrało 3:1. Zespół Queiroza był wyczerpany, co Zidane przyznał to Giuly'emu w przerwie meczu.
Od tamtej czarnej nocy na Stadionie Ludwika II, Real dotarł do ćwierćfinału 13 razy. Po odpadaniu w 1/8 finału w latach 2005-2011, później Los Blancos prawie zawsze docierali do półfinału. Wyjątkiem były tylko sezony 2018/19 i 2019/20, gdy musieli uznać wyższość odpowiednio Ajaxu i Manchesteru City.
MARCA informuje, że po dwunastu poprzednich starciach ćwierćfinałowych Real zawsze meldował się w półfinale. Kolekcja przeciwników, którzy padli mu do stóp na tym etapie rozgrywek jest ogromna i różnorodna: Tottenham, Apoel, Galatsaray, Borussia Dortmund, Atlético, Wolfsburg, Bayern, Juventus, Liverpool, Chelsea (dwukrotnie) i Manchester City. Co ciekawe, ćwierćfinałowym rywalem Królewskich po raz piąty z rzędu będzie zespół z Premier League.
W całej swojej historii Real dotarł do ćwierćfinału Pucharu Europy 39 razy. Tylko sześć razy nie udało mu się awansować do półfinału: z Benficą (1965), Interem (1967), Spartakiem Moskwa (1991), Juventusem (1966), Dynamem Kijów (1999) i Monaco (2004). 33 na 39 (84,61%). Co za niesamowity wynik, który mógłby wystraszyć każdego rywala.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się