Rozstrzygnięcie „sprawy Olmo” to kwestia godzin. Wyższa Rada Sportu (CSD) musi podjąć decyzję w sprawie pilnego środka zapobiegawczego przed poniedziałkiem 7 kwietnia, choć wszystko wskazuje na to, że stanie się to oficjalne dzisiaj lub jutro, informują MARCA oraz inni hiszpańscy dziennikarze.
Wszystkie oczy zwrócone są na organ kierowany przez Rodrígueza Uribesa, który w zeszłym tygodniu jasno zaznaczył w kontekście sprawy Olmo: „W razie wątpliwości kierujemy się zasadą, by przede wszystkim nie szkodzić. Uznaliśmy, że dopóki nie zostanie rozstrzygnięta istota sprawy, rozsądniejsze będzie, by mógł grać”.
La Liga we wczorajszym komunikacie kieruje pod adresem CSD dwa przesłania. Po pierwsze, przypomina, że 14 lutego i ponownie 17 marca zwróciła się do Wyższej Rady Sportu o sporządzenie szczegółowego raportu kontrolnego przez audytorów wyznaczonych przez ten organ. Nie otrzymała jednak żadnej odpowiedzi. Po drugie, według La Ligi, 26 marca otrzymała ona pismo od CSD, w którym stwierdzono, że sporządzenie takiego raportu jest działaniem fakultatywnym, co – zdaniem ligi – równoznaczne jest z odmową jego przygotowania, stwierdza MARCA.
Dwie możliwe decyzje CSD i ich konsekwencje
Problem w przypadku, gdy odwołanie Barcelony zostanie oddalone, a CSD przyzna rację La Lidze, polega na tym, że zarówno Dani Olmo, jak i Pau Víctor nie mogliby grać do końca sezonu – ani w klubie, ani, w przypadku Olmo, w reprezentacji, która w czerwcu rozegra Final Four Ligi Narodów w Niemczech. Barcelona straciłaby możliwość zgłoszenia obu piłkarzy z powodu niespełnienia wymogów Finansowego Fair Play, co oznaczałoby dla nich koniec sezonu. Pozostaje pytanie, czy z prawnego punktu widzenia mogliby rozwiązać kontrakty z klubem, ponieważ ujawniono, że Dani Olmo miał w umowie klauzulę umożliwiającą jej rozwiązanie, jeśli klub nie zgłosi go do rozgrywek, zauważa MARCA.
Jeśli natomiast CSD przyznałby rację Barcelonie, mimo stanowiska La Ligi, która twierdzi, że nie spełnia ona wymogów Fair Play i nie może zarejestrować Daniego Olmo i Paua Víctora, wówczas inne kluby mogłyby powoływać się na ten precedens w przyszłości, gdyby La Liga odmówiła im zgłoszenia zawodników z powodu przekroczenia limitu płacowego, podsumowuje MARCA.
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się