Ferran Torres
– Czy czujemy się faworytami do wygrania wszystkiego? My wewnątrz tak, ale to nie znaczy, że możemy się zrelaksować. Musimy dalej wierzyć i pracować z pokorą, a wtedy na pewno przyjdą dobre rzeczy.
– Finał z Realem Madryt? Sam finał motywuje ogromnie, więc wyobraź sobie taki z bezpośrednim rywalem.
Jules Koundé
– Potrójna korona? Pozostajemy we wszystkich rozgrywkach, w tym w finale Pucharu. Droga jest ciągle daleka. Mamy drużynę, by tego dokonać i pracując jak dotychczas, wszystko jest możliwe.
– Finał z Realem? To nas motywuje, bo to Klasyk, który zawsze ma wyjątkowy posmak. Wiemy, że to niebezpieczny mecz z wielką drużyną i jestem pewny, że oni wyjdą ze wszystkim. Przed nami jednak ciągle inne spotkania.
Trener Hansi Flick
– Pozwalamy sobie marzyć o potrójnej koronie? Myślę, że marzenia są dozwolone, ale musimy być skupieni i ciężko pracować. To nie jest łatwe, bo teraz wrócimy do domów o 3-4 nad ranem. Nie pośpią za wiele i znowu trzeba trenować oraz się regenerować. Wtedy zobaczymy, co będzie możliwe z Betisem. Tak będzie wyglądała nasza praca w kolejnych tygodniach i to nie jest łatwe. Radzimy sobie jednak dobrze i mam wokół siebie świetny zespół oraz oczywiście doskonałych i profesjonalnych piłkarzy. Myślę, że klub może być z nich bardzo dumny, ale sądzę, że kibice też są bardzo dumni z tego, jak drużyna dzisiaj zagrała i że weszła do finału. To coś fantastycznego.
– Czy ten sezon smakuje mi jak sezon z 6 tytułami w Bayernie? Nie żyję przeszłością. Żyję tu i teraz. Dlatego też nie myślę o finale. Jak ktoś chce zapytać o finał i moje odczucia na temat finału, to odpowiem, że nie, bo kolejny mecz to Betis. Może wtedy wykorzystacie swój czas i pytanie na coś innego. I tak, to dobry moment, ale mam też doświadczenie i wiem, jak szybko to może się zmienić. Więc dobrze jest pozostać skupionym i jak mówię, marzenia są dozwolone, ale będziemy dalej ciężko pracować. Pozostaniemy też skupieni, bo mamy też wielkie marzenie, by wygrać tytuły. Mamy już pierwszy, ale myślę, że w klubie mają dużo miejsca na więcej pucharów.
– Czy jestem podekscytowany Klasykiem w finale [pytanie zadane zaraz po poprzedniej odpowiedzi]? [rozkłada ręce i się śmieje] Właśnie to powiedziałem. [śmiech] Nie chcę rozmawiać o finale, bo w sobotę gramy z Betisem i na tym się skupiam. Finał to Klasyk i to coś świetnego, ale to jest [pokazuje ręką, że daleko] i musimy jeszcze rozegrać wiele meczów. Dla mnie w mojej głowie to jest naprawdę daleko za innymi ważnymi rzeczami. Dla mnie to nie jest teraz ważne.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się