– Dobrze, jeśli chodzi o pismo La Ligi, chcę wam powiedzieć, że postrzegamy je jako kolejną próbę zaszkodzenia interesom Barcelony i uderzenia w wizerunek klubu. Oczywiście klub odpowie, gdy tylko dział prawny dokładnie przeanalizuje to pismo – i niech nikt nie ma wątpliwości, że odpowiemy stanowczo, tak stanowczo, jak będzie to konieczne, w obronie interesów Barcelony.
– Już trzy miesiące temu mówiłem, że rejestracje Olmo i Paua Victora zostały przeprowadzone prawidłowo i że spełniliśmy wszystkie, co do jednego, wymagania postawione przez Hiszpańską Federację Piłkarską i przez Ligę – i to nadal pozostaje aktualne.
– Czasami mam wrażenie, że to wszystko nie jest przypadkowe. Dziś gramy tu, w Madrycie, finał z Atlético Madryt, który – mam nadzieję – będzie wielkim piłkarskim widowiskiem. A to, że wychodzą na jaw kontrowersje tego typu, że się je podsyca, myślę, że naprawdę nie jest przypadkiem. To kolejna próba destabilizacji naszego zespołu. I czasem mam też wrażenie, że skoro nie potrafią pokonać nas boisku, próbują to zrobić przy zielonym stoliku. Jako prezes Barcelony oczywiście nie zamierzam na to pozwolić. Nadal będę bronić interesów naszego klubu, Barcelony – także w imieniu naszych socios, naszych kibiców i naszych sportowców. Bardzo dziękuję.
Komentarze (97)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się